Trybunał Konstytucyjny: Dziś Rada UE zajmie się Polską

Nowa sala posiedzeń Rady w budynku Europa// Źródło: Consilium

Rada Unii Europejskiej – czyli przedstawiciele rządów państw członkowskich – zajmie się dziś kwestią Polski. Bruksela jest zaniepokojona zmianami wprowadzanymi w naszym kraju przez rząd Beaty Szydło.

 

Na trwającym dziś (16 maja) spotkaniu Rady Unii Europejskiej Komisja Europejska przedstawi państwom członkowskim bieżącą sytuację w kwestii sporu między Brukselą a Warszawą. Polska, w ocenie Komisji, łamie bowiem zasady dotyczące poszanowania rządów prawa i nie chce współpracować w tej sprawie.

Debata o Polsce

Dzisiejsza debata jest pierwszą dyskusją nt. praworządności w historii UE. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, pierwszy wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, który zajmuje się sprawą Polski, chce poruszyć trzy podstawowe kwestie na dzisiejszym spotkaniu. Pierwszą z nich jest przedstawienie całego sporu i obecnej sytuacji w Polsce. Timmermansowi ma zależeć na większym zaangażowaniu w sprawę pozostałych krajów UE oraz na poprawie komunikacji między KE a społeczeństwem, by to rozumiało konieczność interwencji w celu ochrony unijnych wartości.

Konflikt między Komisją a Polską wynika przede wszystkim ze zmian wprowadzonych przez rząd premier Beaty Szydło w Trybunale Konstytucyjnym, w tym z nominacji części sędziów. Komisja już rok temu rozpoczęła procedurę ws. naruszenia praworządności wobec Polski, ale według Brukseli Warszawa nie chce współpracować z KE.

>> Czytaj więcej o ostatniej wymianie odpowiedzi między Brukselą a Warszawą

Nowe rozwiązanie

Przez jakiś czas Komisja wahała się miedzy dwiema opcjami: nie robić nic i próbować kontynuować dialog z niechętną temu Warszawą lub rozpocząć procedurę odebrania Polsce głosu w Radzie UE, wynikającą z artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej.

To pierwsze rozwiązanie było mało efektywne, to drugie natomiast byłoby rozpoczęciem otwartego konfliktu między Polską a UE. Ponadto, procedura z artykułu 7 na jednym z etapów wymaga jednomyślności pozostałych państw członkowskich, która nie jest pewna.

Dzisiejsza debata i chęć zaangażowania w sprawę Polski pozostałych krajów unijnych ma więc być próbą znalezienia nowego sposobu rozwiązania sporu. Timmermans pytany o tę kwestię powiedział: „wierzę, że wciąż jest przestrzeń do dialogu politycznego”.

Otwartą pozostaje też kwestia potencjalnego wpływu nowego francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona na politykę unijną. Wymienił on Jarosława Kaczyńskiego jako jedno z zagrożeń dla Europy, więc może chcieć aktywniej niż jego poprzednicy zaangażować się w sprawę Polski.

Polska w zeszłym tygodniu (10 maja) poinformowała, że otrzymała „stronniczy” raport, który będzie dziś przedstawiany na spotkaniu Rady. Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział, że Warszawa przedstawi swoje kontrargumenty na dzisiejszym posiedzeniu.