Niemcy: Schulz oficjalnie szefem SPD i kandydatem na kanclerza

Angela Merkel, kanclerz Niemiec i Martin Schulz//Źródło: Parlament Europejski

Były szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz został wczoraj jednogłośnie wybrany na nowego przewodniczącego SPD. Zatwierdzono też formalnie jego kandydaturę na kanclerza Niemiec.

 

Były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz na specjalnym zjeździe partii został wczoraj (19 marca) wybrany nowym przewodniczącym Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Zastąpił Sigmara Gabriela, który sprawował to stanowisko od 2009 r. Delegaci zatwierdzili też kandydaturę Schulza na kanclerza Niemiec.

Powrót do kraju i kandydatura

Schulz, wbrew wcześniejszym pogłoskom o tym, że będzie starał się zdobyć kolejną kadencję przewodniczącego PE, zdecydował się wrócić do polityki krajowej i od stycznia br. aktywnie uczestniczy w kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 24 września.

Powrót Schulza, który nie krył, że interesują go tylko najwyższe stanowiska, spowodował tarcia na łonie niemieckich socjaldemokratów – spodziewano się, że to właśnie Gabriel, jako szef partii zawalczy o urząd kanclerski. Jednak były szef PE zrewitalizował wysiłki SPD i sprawiając, że socjaldemokraci, przynajmniej w sondażach, ujrzeli szansę na pokonanie odwiecznych prawicowych rywali z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

Schulz: Znowu jesteśmy!

Schulz nawiązał do tych wyników, rozpoczynając przemówienie słowami „Znowu jesteśmy!”. Podziękował też Gabrielowi, za rezygnację z funkcji przewodniczącego SPD i własnej kandydatury, mówiąc „Rezygnacja z własnych ambicji jest wielkim politycznym, ale przede wszystkim wielkim ludzkim osiągnięciem” (cytaty za „Deutsche Welle”).

Gabriel już wcześniej stwierdził, że takie posunięcie było konieczne, choć trudne. Stwierdził jednak, że chodziło o to „by zasygnalizować zryw, a zrywowi temu na imię Martin Schulz”.

Nowy przewodniczący nie mówił natomiast o konkretnych planach wyborczych. Program wyborczy ma zostać przedstawiony dopiero latem. „Jedno mogę już tylko zapowiedzieć: w naszym programie będzie chodziło o sprawiedliwość, respekt i godność” – podkreślił.

Schulz zapowiadał także, że chce dbać o rolę wolnych mediów w państwie. Skrytykował przy okazji pośrednio amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa oraz niemieckich antyislamistów, mówiąc, że kto neguje znaczenie prasy dla demokracji „ten rusza z siekierą na demokrację, obojętnie czy jest to prezydent Stanów Zjednoczonych czy uczestnik demonstracji Pegidy”.

Pomysły Schulza

Pozytywnie oceniła nowego szefa sekretarz generalna SPD Katharina Barley, która  podkreśliła, że jest on właściwym człowiekiem we właściwym czasie. „Ma dobry kontakt z ludźmi, potrafi wczuć się w ich problemy. Podczas gdy Merkel zdaje się mieć coraz mniej pomysłów, Martin Schulz pomysłami aż tryska” – powiedziała.

Nominacja Schulza przez prezydium partii pod koniec stycznia br. jako kandydata na kanclerza poprawiła wyniki socjaldemokratów w sondażach. Z 15 pkt. proc. straty do CDU jeszcze na początku roku, obecnie SPD i CDU mają zbliżone wyniki: na każdą z tych partii chce głosować co trzeci Niemiec, a różnice w popularności między nim w ostatnim tygodniu wynosiła maksimum 2,1 proc. (TUTAJ).