EurActiv.pl

EU news and policy debates across languages

Luty 21, 2017

Moscovici: Frexit to koniec europejskiego projektu

Demokracja

Moscovici: Frexit to koniec europejskiego projektu

Pierre Moscovici // Źródło: tvnewsroom.consilium.europa.eu

Unijny komisarz odpowiadający za sprawy gospodarcze i finansowe Pierre Moscovici ostrzegł wczoraj, że wyjście Francji z UE – co proponuje Marine Le Pen, kandydatka Frontu Narodowego w wyborach prezydenckich – oznaczałoby koniec całego projektu europejskiego.

 

Francuski komisarz UE: Projekt Le Pen „dosyć specyficzny”

W ocenie byłego ministra finansów Francji kandydatka Frontu Narodowego proponuje Francuzom „dosyć specyficzny projekt”, czyli wyjście z euro i z UE. „Uważam, że wyjście Francji ze strefy euro, to byłaby tragedia dla strefy euro i katastrofa Francji” – powiedział Pierre Moscovici na poniedziałkowej (13 lutego) konferencji prasowej. „Jeśli chodzi o wyjście Francji z Europy, to byłby w pewien sposób koniec całego projektu europejskiego, który opiera się na francusko-niemieckim pojednaniu” – dodał.

Unijny komisarz podkreślił przy tym różnicę między programem Marine Le Pen i pozostałych kandydatów na urząd prezydenta Francji. Szefowa Frontu Narodowego ma bowiem jego zdaniem destruktywne podejście do Europy i działa przeciwko niej, podczas gdy reszta prowadzi debatę w proeuropejskich ramach.

>> czytaj więcej o programie Le Pen

Marine Le Pen – kandydatka antyunijnego i antyimigracyjnego Frontu Narodowego obiecała w swoim programie wyborczym obronę Francuzów przed globalizacją, terroryzmem i islamskim fundamentalizmem, proponując m.in. powrót do narodowej waluty i referendum ws. wyjścia Francji z UE. Według sondaży Le Pen ma co prawda największe szanse na wygraną w pierwszej turze wyborów prezydenckich (23 kwietnia), ale nie uda się jej zwyciężyć w drugiej turze (7 maja).

>> Czytaj więcej o sondażach przedwyborczych we Francji

Rosja atakuje faworyta?

Tymczasem szef centrowej partii En Marche! (W ruchu!) Richard Ferrand powiedział wczoraj (13 lutego), że kandydat tej partii Emmanuel Macron – według sondaży faworyt w nadchodzących wyborach prezydenckich – jest atakowany przez rosyjskie media i rosyjski internet, co ma zwiększyć szanse jego prokremlowskich rywali.

W telewizji France 2 Ferrand powiedział, że Moskwa przychylnie patrzy na prokremlowskich kandydatów w wyborach prezydenckich: Marine Le Pen i Françoisa Fillona. Zaapelował przy tym do francuskiego rządu o podjęcie działań na rzecz wykluczenia zewnętrznej ingerencji w wybory.

4 lutego francuskojęzyczna wersja rosyjskiego portalu informacyjnego Sputnik podała, że Macron jest „marionetką” amerykańskich elit politycznych i finansowych. Zapowiedziała też, że niebawem opublikuje rewelacje dotyczące życia osobistego tego polityka, a już w zeszłym tygodniu Macron zaprzeczał plotkom, mówiącym, że pozostaje on w pozamałżeńskim związku homoseksualnym.

„Jest jasne, że skrajna prawica i prawica oraz ich kandydaci są raczej dobrze postrzegani (w Moskwie), podczas gdy my apelujemy o silną Europę” – powiedział Ferrand. „To oczywiste, że niektórym rosyjskim mediom to się nie podoba” – dodał.

Moscovici: Tylko kontynuacja dotychczasowej polityki korzystna dla Francji

Socjaliści, do których należy Moscovici, opowiadają się za daleko idącą reformą strefy euro przewidującą m.in. restrukturyzację zatrudnienia państw „19” i powołanie osobnej izby składającej się ze 100–150 reprezentantów, którzy mieliby podejmować decyzje dotyczące państw posługujących się wspólną walutą. (Tymczasem europosłowie komisji gospodarczej i monetarnej oraz kontroli budżetowej PE opowiedzieli się wczoraj wieczorem za utworzeniem osobnego budżetu dla strefy euro).

Francuski komisarz UE apelował jednocześnie do wszystkich kandydatów na urząd prezydenta o działania, które pozwolą krajowi utrzymać wiarygodność ekonomiczną, którą zdobywała przez lata. Jego zdaniem konieczna jest kontynuacja działań, bo dzięki temu wzmocniona zostanie wiarygodność ekonomiczna i polityczna kraju. Według szacunków KE deficyt budżetowy Francji w zeszłym roku wyniósł 3,3 proc. PKB, czyli mniej niż zakładały unijne zalecenia wydane w ramach procedury nadmiernego deficytu. Z prognozy Komisji wynika natomiast, że w tym roku deficyt spadnie do 2,9 proc., czyli poniżej wymaganego, 3-procentowego progu.

Jutro spotkanie Moscovici-Tsipras

Jutro (15 lutego) unijny komisarz odpowiedzialny za sprawy gospodarcze i finansowe ma się spotkać z szefem greckiego rządu Aleksisem Tsiprasem. W przeddzień rozmów Moscovici uznał, że nie można już żądać większych oszczędności od obywateli Grecji, ale konieczne są dalsze reformy, które pozwolą greckiej gospodarce osiągnąć większą stabilność i konkurencyjność. „Sądzę, że musimy znaleźć równowagę między tymi dwoma nakazami” – powiedział w poniedziałkowej rozmowie z euronews.

Unijny komisarz zwrócił również uwagę, że w zeszłym roku grecka gospodarka wróciła na drogę wzrostu, a prognozy mówią o dalszym, znaczącym wzroście w tym i przyszłym roku – odpowiednio 2,7 proc. i 3 proc. PKB. Jeśli te prognozy się sprawdzą – powiedział Moscovici – to Grecka znajdzie się wśród liderów wzrostu w Europie.

>> Czytaj więcej o sytuacji Grecji

Komisarz UE zapewnił także, że nie ma mowy o wyjściu Grecji z UE. „Grexit nie jest opcją. Nie ma mowy o Grexicie, to niemożliwe i niesprawiedliwe wobec rzeczywistej wydajności gospodarki Grecji” – przekonywał. „To jest kryzys, którego musimy uniknąć i unikniemy go” – zapewnił Moscovici.