Austria: będą przyspieszone wybory

Christian Kern, kanclerz Austrii, Źródło: www.bka.gv.at/

Koalicja rządowa w Austrii porozumiała się co do rozwiązania rządu i ogłoszenia przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Zamiast w przyszłym roku, Austriacy do urn pójdą 15 października.

 

Kanclerz Austrii Christian Kern ogłosił wczoraj (16 maja), że partie tworzące koalicję rządową – jego własna Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPÖ) oraz chadecy z Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) – po spotkaniu z przedstawicielami pozostałych ugrupowań w parlamencie zdecydowały się na rozpisanie przyspieszonych wyborów. Nowy parlament ma zostać wyłoniony 15 października br.

Głównym celem wyborów ma być zakończenie trwających sporów wewnątrz koalicji nt. polityki Austrii, zwłaszcza w kwestii uchodźców. ÖVP przejawia bardziej twarde stanowisko w tym obszarze, żądając większego nadzoru nad osobami przybywającymi do Austrii i ograniczenia ich liczby, co nie jest po myśli socjaldemokratów.

Napięcia w koalicji

Partie różnią się także w innych kwestiach, przede wszystkim w kwestii polityki gospodarczej i społecznej. Mimo podpisanej nowej umowy koalicyjnej ze stycznia br. nie wszystkie plany SPÖ były dobrze widziane przez chadeków.

Austria zakaże zasłaniania twarzy?

Austriacki rząd odnowił umowę koalicyjną. Zawarty w niej jest zakaz noszenia burek i nikabów.

 

Styczeń w Austrii upłynął pod znakiem napięć w rządzącej koalicji, składającej się z Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPÖ) oraz z chadeckiej Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP). Po długich dyskusjach obu partiom ostatecznie udało się porozumieć i stworzyć wspólny program rządów.

Porozumienie

Wczoraj (30 stycznia) obie partie …

Sytuacji nie poprawiały napięcia wewnątrz samych partii tworzących rząd i wewnętrzna walka o władzę w nich. W maju zeszłego roku do dymisji podał się ówczesny szef SPÖ, w maju tego roku – lider ÖVP.

Sondaże

Jednak ludowcy czują się pewniej dzięki sondażom. Pokazują one, że niedzielny (14 maja) wybór Sebastiana Kurza na przewodniczącego zwiększył ich popularność wśród wyborców o ponad połowę i teraz chce głosować na nich co trzeci wyborca. Mimo że nie daje im to szans na samodzielne rządy, to w przypadku takiego wyniku, ÖVP zostałaby największą partią w parlamencie i miałaby dużo większy niż obecnie (teraz to socjaldemokraci mają przewagę) wpływ na kształtowanie austriackiej polityki.

Mimo pewności ludowców, kanclerz Kern wyrażał obawy, że mogą one doprowadzić do powrotu do władzy populistów z Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ). Do czasu wyboru Kurza na lidera ludowców, to właśnie FPÖ prowadziła w sondażach, a w zeszłym roku prawie udało jej się zdobyć prezydenturę kraju.

Van der Bellen nowym prezydentem Austrii

Alexander Van der Bellen złożył wczoraj przysięgę przed Zgromadzeniem Związkowym, czyli obiema izbami austriackiego parlamentu. W ten sposób 73-letni były szef Zielonych został oficjalnie nowym prezydentem Austrii.