Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Julia de Clerck-Sachsse: ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego w Niemczech nie stwarza problemu

źródło: eurActiv.fr

27.07.2009
Według badaczki z Centrum Studiów Europejskich Julii de Clerck-Sachsse, sąd w Karlsruhe, który od lutego zajmuje się traktatem z Lizbony, da mu zielone światło.

Reklama

„Ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego przez Niemcy nie stwarza w zasadzie żadnego problemu” – powiedziała eurActiv.fr de Clerck-Sachsse. Zastrzegła jednak, że władza Bundestagu powinna zostać wzmocniona.

- Dlaczego niemiecki Trybunał Konstytucyjny zawiesił proces ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego?

- Traktat jest zgodny z niemiecką konstytucją, to pierwsza rzecz, którą trzeba podkreślić. Ratyfikacja traktatu z Lizbony przez Niemcy nie stwarza z zasadzie żadnego problemu.

Jednak sąd w Karlsruhe orzekł, że zanim prezydent złoży podpis pod unijnym traktatem, niemieckie prawo zezwalające na ratyfikację Traktatu Lizbońskiego, powinno zostać poprawione przez parlament, który przedtem ma otrzymać nowe uprawnienia.

Teraz chodzi o to, żeby wprowadzić te zmiany najszybciej, jak to tylko możliwe. Posiedzenie w sprawie wprowadzenia w krajowym prawie zmian dotyczących udziału parlamentu narodowego w unijnym procesie tworzenia prawa, ma się odbyć 26 sierpnia.

- Czy ta decyzja może przyczynić się do opóźnienia wejście w życie Traktatu Lizbońskiego?

 - Teoretycznie, niemieckie prawo powinno zostać zmienione na początku września, a więc jeszcze przed irlandzkim referendum. Nie powinno to więc spowodować poważnego opóźnienia w procesie ratyfikacji traktatu.

Oczywiście przeszkody natury politycznej mogą wywołać dodatkowe opóźnienia, np. jeśli partiom politycznym nie uda się osiągnąć porozumienia ws. wpływu, jaki ma mieć Bundestag na przyszłe decyzje podejmowane w sprawach dotyczących integracji europejskiej.

Jednak zmiany prawne wpływają na procesy przebiegające na poziomie narodowym, a nie na poziomie traktatu z Lizbony - to bardzo ważne rozróżnienie.

- Po gwarancjach, jakich Rada udzieliła Irlandii, teraz Niemcy domagają się zapewnienia, że prerogatywy Bundestagu będą zachowane. Nie sądzi Pani, że państwa członkowskie stają się coraz bardziej nieufne, jeśli chodzi o wprowadzenie w życie Traktatu Lizbońskiego?

- Wśród państw członkowskich narasta niepokój dotyczący wzmocnienia integracji europejskiej. Sądzę jednak, że istnieje pewna różnica między Irlandią i Niemcami. Pierwszy z tych krajów ma obowiązek przeprowadzenia referendum i wprowadzenia gwarancji prawnych na podstawie Traktatu, podczas gdy problemem Niemców jest prawo krajowe. Tak więc decyzja niemiecka jest nieporównywalna z sytuacją irlandzką, w której państwo domaga się gwarancji podobnych do tzw. opt-outów (czyli wyłączeń spod działania unijnego prawa).

Prawdą jest jednak, że istnieje ogólna tendencja do zapewnienia obywatelom unijnych gwarancji demokratycznych ze względu na pogłębianie integracji europejskiej. (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top