Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Hiszpańska prezydencja za rozszerzeniem UE

źródło: KE

06.01.2010
Hiszpański minister spraw zagranicznych Miguel Angel Moratinos uznał we wtorek rozszerzenie Unii Europejskiej za sprawę "zasadniczej wagi" – podał za PAP portal Onet.pl. Działanie na rzecz rozszerzenia jest jednym z zadań, jakie stawia sobie przewodnicząca UE w tym półroczu Hiszpania.

Reklama

Podczas spotkania z dziennikarzami w Madrycie Moratinos podkreślił, że po przyjęciu Traktatu Lizbońskiego, rozwiązującego problemy instytucjonalne UE, nie ma powodu, by stawiać przeszkody polityce otwartych drzwi. W jego opinii, "jest sprawą zasadniczej wagi, by wysłać taki komunikat polityczny", jak tylko zostaną rozwiązane trudności instytucjonalne.

Szef hiszpańskiej dyplomacji mówił m.in. o państwach bałkańskich, między innymi o państwach byłej Jugosławii. Ocenił, że Bośnia jest "najbardziej krucha z nich" i zapewnił, że Hiszpania w czasie swojego przewodnictwa w Unii poświęci jej najwyższą uwagę.

Moratinos wymienił także Islandię, która w zeszłym roku złożyła wniosek o unijne członkostwo i mogłaby wejść do Unii w 2012.

Mówiąc natomiast o Turcji wyraził nadzieję, że będzie ona nadal otwierać kolejne rozdziały negocjacyjne. Zastrzegł jednak, że w tym przypadku proces dochodzenia do członkostwa będzie długi. Hiszpania zdecydowanie popiera kandydaturę Turcji, choć część państw Unii -m.in. Francja, Niemcy i Austria - są jej przeciwne.

Hiszpania, która 1 stycznia przejęła od Szwecji unijne przewodnictwo, sprawuje je po raz czwarty i również cztery priorytety postawiła przed sobą w tym półroczu. Szef rządu w Madrycie Jose Luis Zapatero przedstawił je pod koniec grudnia.

Najważniejszym, bo warunkującym powodzenie pozostałych, jest wprowadzenie w życie Traktatu z Lizbony. Drugim - ożywienie gospodarcze  UE po globalnym kryzysie finansowym i gospodarczym poprzez koordynowanie polityk gospodarczych państw członkowskich i zatwierdzenie europejskiej strategii zrównoważonego rozwoju do 2020 r.

Trzecim celem hiszpańskiej prezydencji w UE jest wzmocnienie obecności Unii i jej wpływów na arenie międzynarodowej. I wreszcie cel czwarty, to prawa obywatela - Madryt chce umieścić obywateli Unii w centrum unijnych polityk, koncentrujących się na rozwoju praw i wolności.

Hiszpania ma też nadzieję doprowadzić do postępu w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego, przeciwdziałania zmianom klimatu i w sprawie imigracji.

Ponadto chce kontynuować prowadzone przez Szwecję działania na rzecz rozszerzenia UE: rozpocząć negocjacje akcesyjne z Islandią, prowadzić je z Turcją, a zakończyć z Chorwacją. Zamierza także przybliżyć do UE Bałkany Zachodnie, zwłaszcza Serbię.

Przede wszystkim jednak od Hiszpanii oczekuje się, wyznaczenia nowego sposobu sprawowania rotacyjnej, półrocznej prezydencji po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego. Przejmuje ona bowiem przewodnictwo w nowej sytuacji: od 1 grudnia (data wejścia w życie traktatu z Lizbony), UE ma stałego przewodniczącego Hermana Van Rompuya i szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

Najbardziej widoczna i prestiżowa polityka zagraniczna przestaje więc być domeną kraju sprawującego rotacyjną prezydencję - teraz to właśnie Van Rompuy i Ashton będą reprezentowali UE na arenie międzynarodowej.

Hiszpanii pozostaje kierowanie pracami w politykach sektorowych, czyli przygotowywanie posiedzeń ministrów ds. rolnictwa, kultury, transportu czy zatrudnienia.

„Będziemy pierwszymi, którzy połączą swoją pracę z nowymi instytucjami przewidzianymi tym Traktatem” – zapowiadał w grudniu premier Zapatero. Zwrócił także uwagę, że - zgodnie z Traktatem - Hiszpania współpracowała z Belgią i Węgrami nad wspólnym programem na następne 18 miesięcy.  (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top