Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Clinton namawia Bośnię do reform

(en) (fr) (de)
fot. Komisja Europejska

14.10.2010
Na początku trzydniowej wizyty na Bałkanach amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton poruszyła w Sarajewie temat nowelizacji konstytucji Bośni-Hercegowiny, do której od dawna nawołują Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Podkreśliła przy tym, że ze względu na waśnie narodowościowe wewnątrz kraju jego integracja z UE kompletnie nie wchodzi obecnie w rachubę.

Reklama

Clinton powiedziała, że USA traktują Bośnię-Hercegowinę jako wielonarodowe, demokratyczne państwo i zdecydowanie odrzucają możliwość zaakceptowania jakichkolwiek dążeń separatystycznych. Bałkany mają historię bogatą w konflikty i wypełnioną bólem, stwierdziła amerykańska sekretarz stanu podczas spotkania ze studentami.

Mimo iż Bośnia-Hercegowina w ciągu 15 lat od zakończenia wojny zrobiła znaczne postępy, zdaniem Clinton nadal żywe są w tym kraju nacjonalistyczne resentymenty. Integracja europejska Bośni-Hercegowiny jest obecnie nie do pomyślenia, cytuje szefową amerykańskiej dyplomacji stacja telewizyjna FTV.

Clinton stwierdziła, że ze skłóconego kraju trzeba uczynić dobrze funkcjonujące państwo. „Bośnia i Hercegowina musi przeprowadzić reformy, jeśli nie chce zostać w tyle”, podkreśliła sekretarz stanu. Jej zdaniem, tylko jako silny i jednolity kraj może liczyć na zbliżenie z UE i NATO. Jak zauważyła, sąsiedzi Bośni podjęli już kroki w tym kierunku. „Wiedzą, że nie ma lepszej drogi niż integracja europejska, jeśli chce się osiągnąć zrównoważony rozwój gospodarczy i trwałą stabilność polityczną”, powiedziała Clinton.

„Rodzina Clintonów jest gotowa osobiście zaangażować się w naprawę sytuację w Bośni-Hercegowinie, ponieważ Bill Clinton chciałby zobaczyć pomyślne zakończenie swojego projektu“, stwierdził po rozmowie z szefową amerykańskiej dyplomacji Bakir Izetbegovic, który ostatnio nominowany został na przedstawiciela Muzułmanów w trzyosobowej Radzie Państwa.

Porozumienie z Dayton, które zakończyło  w 1995 r. wojnę w Bośni-Hercegowinie, zostało podpisane pod kierownictwem ówczesnego prezydenta USA Billa Clintona. Od czasu traktatu pokojowego Bośnia składa się z dwóch wzajemnie rywalizujących autonomicznych regionów: bośniackiej Republiki Serbskiej i Federacji Muzułmańsko-Chorwackiej.

W kraju urzęduje aż trzech premierów – po jednym dla Muzułmanów, Serbów i Chorwatów. Serbowie bośniaccy od czasu do czasu grożą oderwaniem się od Bośni i często blokują reformy w obawie, że wzmocnią one wspólne państwo. (tmw)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top