Reklama
Budowa – jak powiedział prezes spółki Świętokrzyskiej Grupy Energetycznej "Biogaz" Maciej Stoltz - rozpocznie się jeszcze w tym roku, a otwarcie biogazowni planowane jest na 30 września przyszłego roku. Portal wnp.pl podaje za PAP ponadto, że całkowity koszt przedsięwzięcia wynosi 15-17 mln zł.
W tej rolniczej biogazowni używane będą wyłącznie produkty roślinne: kukurydza, buraki cukrowe, zielone zboża i mieszanki traw. Ma przetwarzać 21 tys. ton roślin rocznie i produkować jeden megawat energii na godzinę.
Udziałowcy spółki zamierzają zużywać w biogazowni nie tylko własne surowce, ale również okolicznych rolnikami, z którymi będą zawierać umowy kontraktacyjne na dostawę roślin.
Stoltz zapewnił w rozmowie z PAP, którą przytacza portal, że inwestycja będzie przyjazna dla środowiska nieuciążliwa dla ludzi. Planuje się, że ciepła woda, która powstanie przy okazji produkcji energii, wykorzystywana będzie w cieplarniach, które powstaną obok biogazowni.
Ponadto bezpieczny dla środowiska substrat pofermentacyjny będzie wykorzystywany jako nawóz - tańszy od dostępnego obecnie na rynku.
Pod koniec zeszłego roku w Polsce funkcjonowały cztery biogazownie rolnicze, wszystkie wybudowane przy chlewniach. Zlokalizowane są w województwach pomorskim i zachodniopomorskim.











