Reklama
Liderem innowacyjnego projektu jest szwedzki Trelleborg, a najbardziej zainteresowaną i zaangażowaną w prace gminą z ramienia związku - Sopot. Współpracują też naukowcy z Instytutu Oceanologii Uniwersytetu Gdańskiego.
Sopoccy samorządowcy byli już razem z pracownikami Uniwersytetu na pierwszym spotkaniu organizacyjnym w Trelleborgu, dla którego wykorzystanie glonów jest priorytetem – podał za Polską Dziennikiem Bałtyckim portal Onet.pl.
25-tysięczne miasto na południu Szwecji leży bowiem w regionie o bardzo intensywnej gospodarce rolnej, a używane tam nawozy sztuczne powodują bujny rozwój glonów. Ponadto kamieniste plaże uniemożliwiają oczyszczanie ich specjalną maszyną, z jakiej korzysta np. Sopot.
W związku z tym w ramach polsko-szwedzkiego projektu, ma zostać skonstruowane m.in. specjalne urządzenie, które będzie w stanie skutecznie oczyszczać wodę przy plażach z glonów.
Szwedzi chcą także przygotować i udostępnić partnerom projekt małej, mobilnej instalacji biogazowej. Ponadto w ramach projektu na końcu molo w Sopocie ma powstać mała stacja meteo.
Dotychczas morskie glony wyrzuca się na składowisko odpadów, co pociąga za sobą poważne koszty. Ponadto tego typu roślinność nie tylko nieestetycznie wygląda, odstraszając turystów od wchodzenia do wody, ale niektóre jej gatunki - sinice - są groźne dla zdrowia i powodują zakaz kąpieli. W dodatku, gdy dłużej leżą na piasku, gniją, wytwarzając szkodliwe bakterie.
„Projekt, w którym uczestniczymy, trwać będzie trzy lata” - cytuje Onet za Polską Dziennikiem Bałtyckim wypowiedź naczelnik Wydziału Inżynierii i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Sopotu Elżbiety Turowieckiej. Zapowiedziała ona, że przeprowadzone zostaną m.in. analizy określające takie proporcje glonów w biomasie, by było to opłacalne. W fabryce gazu miałyby być wykorzystywane także inne surowce, takie jak np. trawa czy liście.
„Inną koncepcją jest wykorzystanie tych roślin do produkcji kompostu, trzeba jednak wcześniej sprawdzić, czy nie zawierają metali ciężkich” – dodała pani naczelnik.
Przedsięwzięcie wspierane jest funduszami w ramach programu Europejskiej Współpracy Terytorialnej, a 240 tys, to wkład związku gmin.
O podjęciu wspólnych badań nad produkcją biomasy z glonów informował już w marcu wiceprezydent Sopotu Paweł Orłowski podczas spotkania zorganizowanego przez Polsko-Szwedzką Izbę Gospodarczą.
Orłowski zapewniał wtedy, że nie traci z pola widzenia faktu, że Sopot jest uzdrowiskiem. „Biogazownia nie musi pracować na terenie miasta, dlatego naszym partnerem jest Komunalny Związek Gmin "Dolina Redy i Chylonki". Przeanalizujemy też metody zbierania glonów, pojawiających się w dużych ilościach na plażach, zwłaszcza w najgorętsze, słoneczne dni podczas wakacji. Opracujemy najlepszą metodę ich transportu do przetwórstwa” – przekonywał wiceprezydent.
Orłowski zapowiedział wtedy, że ostateczne decyzje w tej sprawie zapadną w 2012 roku.











