Reklama
EBI przeznaczył na wsparcie dla MŚP wciągu najbliższych trzech lat ponad 30 milionów euro. Pieniądze te są obecnie rozdzielane przez EBI we współpracy z bankami komercyjnymi konkretnych państw członkowskich.
Hyskop powiedział, że pieniądze, które mają zmniejszyć skutki wywołanej przez kryzys zapaści kredytowej na rynku, nie trafiają do tych przedsiębiorstw, które tego najpilniej potrzebują. Stwierdził również, że o kredyty powinny ubiegać się lokalne władze w Anglii oraz zdecentralizowana administracja w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej, by móc je udostępnić małym i średnim przedsiębiorstwom.
Według Hyslopa grunt do takich działań został już przygotowany. EBI dał jasno do zrozumienia, że o kredyty ubiegać się mogą również instytucje spoza sektora bankowego. Podkreślił również, że wzorcowym przykładem takiego działania może być pożyczka w wysokości 200 milionów euro, która została oddana do dyspozycji organizacjom regionalnym w hiszpańskiej Castilla-La Mancha.
„Trzeba uczynić więcej, by zagwarantować, by zaproponowana suma wartego cztery miliardy funtów pakietu ratunkowego dotarła do przedsiębiorstw sektora MŚP“, powiedział Hyslop.
Jego zdaniem kryzys wywołał w różnych rejonach Wielkiej Brytanii szereg reakcji władz, jednak nadal dużo jest w tej kwestii do zrobienia. Rząd Szkocji przygotował schemat obniżania podatku gruntowego a podobny schemat ma zacząc działać w przyszłym roku w Irlandii Północnej. MŚP w Anglii i Walii nie mogą niestety liczyć na tego typu ulgi.
Hyslop stwierdził, że 98 proc. małych przedsiębiorstw nie wierzy, że starania brytyjskiego rządu, by obniżyć dla MŚP podatek VAT z 17,5 proc. do 15 proc., będą miały jakikolwiek wpływ na ich sytuację biznesową. (tmw)
Aby przeczytać pełną wersję rozmowy w języku angielskim kliknij tutaj. 








