Reklama
Obserwatorzy branży oczekiwali, że firmy oferujące usługi bankowe i inne usługi finansowe będą jednymi z najbardziej chętnych do korzystania z cloud computingu. Jak mówią zwolennicy korzystania z „chmury”, mogłaby ona umożliwić przedsiębiorstwom ograniczenie kosztów ogólnych, uelastycznienie kosztów IT oraz stworzenie nowych modeli biznesowych.
Z badania przeprowadzonego niedawno przez firmę Gartner, zajmującą się badaniami i konsultingiem w zakresie technologii informacyjnych, wynika, że 44 proc. firm świadczących usługi finansowe w Europie ma nadzieję, że ponad połowa transakcji będzie zawierana w „chmurze” do 2015 roku.
Jednak jak uważa Peter Redshaw, wiceprezes Gartner, jest to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę obecne tendencje. – Obecnie poziom wykorzystania chmury jest bardzo niski i wynosi mniej niż 5 proc. (Osiągnąć 50 proc. do roku 2015) to bardzo szybki wzrost i nic nie wskazuje na to, że tego typu zmiana dokonuje się teraz – powiedział.
Redshaw tłumaczył, że choć na przeszkodzie do korzystania z cloud computingu stoi kilka problemów, to najważniejszym z nich jest jednak brak pewności prawnej. - To właśnie o przeszkody operacyjne obawia się 90 proc. firm świadczących usługi finansowe – wyjaśniał.
Europosłowie potwierdzają ochronę danych
W tym samym czasie w Brukseli unijni prawodawcy coraz intensywniej zajmują się ochroną danych osobowych online, w tym w zakresie usług cloud computingu.
Europejska Partia Ludowa, największa obecnie frakcja w Parlamencie Europejskim, w czwartek wydała strategiczny dokument dotyczący regulacji w Internecie, który potwierdza zasadę, że unijne regulacje w zakresie prywatności muszą mieć zastosowanie do wszystkich danych zgromadzonych w ramach UE nawet jeśli przechowywane są na serwerach znajdujących się poza Unią.
W dokumencie czytamy o „obiecujących perspektywach gospodarczych i handlowych w chmurze” i jednocześnie stwierdza, że „jurysdykcja UE musi zostać rozszerzona na wszystkie dane zgromadzone w ramach Unii lub podpisane muszą zostać porozumienia międzynarodowe, które pozwolą UE na kontrolę przestrzegania standardów również w krajach trzecich”.
Dokument EPL ma na celu wzmocnienie nowych propozycji Komisji w sprawie ochrony danych, które spodziewane są na początku 2012 roku.
Zgodnie z informacjami EPL, korzystanie z „chmury” w przypadku braku takiej ochrony byłoby wyłączone. - Musimy zapewnić, że poufność danych wykorzystywanych przez banki i formy ubezpieczeniowe są chronione i dlatego nie mogą korzystać z cloud computingu poza Europą. Do rozwijania swoich modeli biznesowych firmy potrzebują jasnych ram prawnych – powiedziała jedna z osób zajmujących się tym zagadnieniem.
To może spowodować konflikt UE ze Stanami Zjednoczonymi. Prawodawstwo amerykańskie, w tym przepisy dotyczące walki z terroryzmem, upoważniają rząd do dostępu do danych przechowywanych na terytorium USA.
- Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, skąd pochodzi większość dostarczycieli chmur, służby specjalne mają tam szeroki zakres niekontrolowanego dostępu do baz danych, które są składowane poza terytorium USA i nie zawierają danych obywateli USA – mówił Wojciech Rafał Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych w rozmowie z EurActiv.pl. - To oznacza, że np. instytucja polska, która przetwarza dane swoich klientów czy użytkowników w chmurze umieszczonej poza terytorium USA, musi zdawać sobie sprawę, że te dane w każdej chwili mogą być przekazane amerykańskim służbom – wyjaśniał.
W kwestiach związanych z prywatnością stanowczy jest Parlament Europejski. W lutym 2010 roku europosłowie w głosowaniu odrzucili tzw. porozumienie SWIFT dotyczącego wymiany informacji o transakcjach finansowych między UE a USA. Umowę następnie renegocjowano i zatwierdzono w lipcu 2010 roku.
Od oszczędności do bezpieczeństwa
Choć kwestie bezpieczeństwa pozostają główną przeszkodą do korzystania z cloud computingu, firmy zwracają też uwagę na możliwości jakie daje „chmura”. Wykorzystanie cloud computingu pozwala zmniejszyć zapotrzebowanie na siłę roboczą czy zredukować koszty serwerów. Dlatego też tak ważne jest zagwarantowanie bezpieczeństwa danych w chmurze – tłumaczą specjaliści.
- (W 2010 roku) mówiliśmy przede wszystkim o korzyściach skali i nowych sposobach pracy w ramach organizacji. Myślę, że to się zmieniło (…) bezpieczeństwo stało się poważnym problemem dla cloud computingu – mówił Gunneweg Laurens z holenderskiej firmy ITpreneurs.
Również Wiewiórowski uważa, że poziom bezpieczeństwa danych w chmurze jest niewystarczający, by przetwarzać w ten sposób informacje o charakterze danych osobowych. Zastrzegł jednak, że tradycyjne rozwiązania też nie są całkowicie bezpieczne. - Jeśli chodzi o klasyczne bezpieczeństwo danych, wbrew pozorom rozwiązania cloudowe mogą być bezpieczniejsze niż tradycyjne – przyznał. - Jeśli chodzi o szerzej rozumiane bezpieczeństwo, obejmujące również odpowiedź na pytanie, kto legalnie będzie miał dostęp do danych osobowych, trzeba omówić znacznie więcej wątpliwości. Trudno jest dziś poprzez umowę ograniczyć zakres podmiotów, które będą miały dostęp do danych w chmurze – dodał.
W rozmowie z EurActiv.pl Wiewiórowski poinformował, że istniejące przepisy umożliwiają rozwiązanie większości zagadnień związanych z prawną stroną cloud computingu. Przyznał jednak, że W niektórych kwestiach pozostają problemy nie do rozwiązania. - Np. w przypadku ochrony danych osobowych największym problemem nie jest wcale przekazywanie danych osobowych do kraju trzeciego. Nierozwiązalną przeszkodą jest to, że administrator danych osobowych powinien utrzymać możliwość kontrolowania i przeprowadzania inspekcji tego, kto jest przetwarzającym dane osobowe – wyjaśnił.(jsk)











