Reklama
Parlamentarzyści uznali, że należy dążyć do zróżnicowania źródeł zasobów energetycznych, a także jak najszybszej zbudować ropociąg Odessa-Brody-Płock-Gdańsk, którym do Europy popłynęłaby kaspijska ropa.
Uznali też za konieczne zapewnienie pomocy Ukrainie w przyjęcia unijnego prawa w ramach członkostwa w Europejskiej Wspólnocie Energii oraz wsparcie modernizacji ukraińskiej infrastruktury tranzytu gazu.
Według Dedutiene, energetyka stanowi współcześnie jedno z najważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa Europy Środkowej i Wschodniej. "Bez niezależności energetycznej niemożliwa jest niezależność polityczna. Właśnie dlatego jako kluczowe zagadnienie obecnej sesji Zgromadzenia wysunęliśmy kwestie bezpieczeństwa energetycznego i mamy nadzieję, że przy udziale polskich, ukraińskich i litewskich ekspertów od bezpieczeństwa energetycznego uda nam się odnaleźć wspólny mianownik" – cytuje za PAP wyborcza.pl wypowiedź przewodniczącej litewskiego Sejmu.
W jej ocenie, Polska i Litwa jako członkowie Unii Europejskiej nie mogą "zamykać oczu" i ignorować faktu, że na drodze Ukrainy do Unii piętrzone są przeszkody. "Musimy po raz kolejny wyraźnie powiedzieć, że taka linia podziału nas nie zadowala i dopóki Ukraina nie stanie się pełnoprawnym członkiem UE, dopóty budowa wspólnego domu bezpieczeństwa europejskiego nie zostanie ukończona" - powiedziała.
Według Degutiene, najważniejszą misją polsko-litewsko-ukraińskiego Zgromadzenia powinno być "uczynienie wszystkiego, co możliwe, aby droga Ukrainy do UE była szybsza i łatwiejsza". Jej zdaniem, Unia powinna rozszerzyć strefę wolnego handlu o Ukrainę i wprowadzić ułatwienia wizowe dla Ukraińców.
Zastrzegła jednak, że członkostwo Ukrainy we Wspólnocie nie zależy wyłącznie od UE, bo bez przeprowadzenia reform politycznych i gospodarczych na Ukrainie, powrót tego kraju do grona państw europejskich będzie niemożliwy.
Borusewicz zwrócił uwagę, że trójstronne Zgromadzenie Parlamentarne jest ewenementem, gdyż obejmuje zarówno państwa należące do UE jak i Ukrainę, która pozostaje poza wspólnotą europejską. Podkreślił przy tym, że UE nie może zapewnić sobie bezpieczeństwa energetycznego bez udziału Ukrainy.
"Jest istotne, że UE po okresie dyskusji nad Traktem Lizbońskim uznała wagę tego, co my określamy bezpieczeństwem energetycznym i podejmuje konkretne działania, które to bezpieczeństwo krajom unijnym powinno zapewnić. Ale nie da się tego bezpieczeństwa zapewnić bez udziału Ukrainy" - podkreślił marszałek Senatu.
Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Włodymyr Łytwyn zapewnił ze swej strony, że Ukraina podejmuje działania na rzecz jak najszybszej stabilności kraju. "Dzisiaj Ukraina stara się zbudować swoją politykę do 2030 roku. Staramy się odejść od polityki kadencyjności prezydenta i nadać jej perspektywę" – powiedział.
W jego ocenie, XX wiek był dla Ukrainy okresem "utraconym". „W XX wieku miało miejsce siłowe odłączenie Ukrainy od europejskiej wspólnoty” - powiedział. „Nie możemy dopuścić do tego, aby Ukraina straciła pod tym względem także w XXI wieku" - podkreślił.
Inicjatywa utworzenia Zgromadzenia powstała w maju 2005 r. w Łucku na Ukrainie. Parlamentarzyści Polski, Litwy i Ukrainy podpisali wówczas porozumienie o powołaniu Zgromadzenia, którego celem jest rozwijanie dialogu polsko-litewsko-ukraińskiego, pogłębianie współpracy między tymi krajami, a także wspieranie Ukrainy na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej i NATO.
Pierwsze inauguracyjne posiedzenie Zgromadzenia odbyło się w czerwcu 2008 roku w Kijowie na Ukrainie. Drugie spotkanie, z inicjatywy marszałka Borusewicza, miało miejsce rok później w Lublinie, z okazji przypadającej wówczas 440. rocznicy podpisania w tym mieście unii polsko-litewskiej, zwanej Unią Lubelską, na mocy której utworzona została Rzeczpospolita Obojga Narodów.











