Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Trio unijnej prezydencji Polska-Dania-Cypr chciałoby podzielić się odpowiedzialnością

17.06.2010
Polska, Dania i Cypr, które będą przewodniczyć Unii Europejskiej od lipca przyszłego roku do końca roku 2012, wystąpią z propozycją, by każdy z tych krajów był odpowiedzialny podczas swojej prezydencji za obszary polityki mu najbliższe - zapowiedział w środę szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Reklama

Głównym tematem rozmów ministrów spraw zagranicznych Polski, Dani i Cypru, które odbyły się pod Kopenhagą były przygotowania do sprawowania prezydencji tego trio. Przewodnictwo Polski przypada na druga połowę przyszłego roku.

Minister Sikorski zapowiedział, że na spotkaniu z szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton zaproponują podział obowiązków. "Ustaliliśmy, że podejmiemy dyskusję z Wysoką Przedstawiciel ds. Polityki Zagranicznej (Catherine Ashton), aby przewodnictwa w takich instytucjach Unii, jak Partnerstwo Wschodnie czy Unia dla Śródziemnomorza, mogły być sprawowane przez tych z nas, którzy najwięcej o nich wiedzą i mają najsilniejszą motywację, aby skutecznie im przewodzić" – cytuje za PAP szefa polskiej dyplomacji wyborcza.pl.

W rozmowie z dziennikarzami minister zwrócił też uwagę, że każdy z trzech krajów wspólnej prezydencji ma inne "perspektywy regionalne" i inne priorytetowe kierunki polityki. Dlatego też każdy z nich powinien zajmować się sprawami mu najbliższymi: Cypr - basenem Morza Śródziemnego, Dania - sprawami Arktyki i północą, a Polska - Partnerstwem Wschodnim i relacjami z Rosją.

Sikorski podkreślił, że najpoważniejszym zadaniem stojącym przed polską prezydencją są prace nad budżetem UE na lata 2014-2020. Zwrócił uwagę, że wynika to z kalendarza prac Unii. "To olbrzymie i bardzo trudne zadanie, bo wiemy, że w dobie kryzysu finansowego pieniędzy nie będzie więcej, tylko mniej, a co za tym idzie, emocje związane z ich dzieleniem będą tym większe. Od tego obowiązku nie uciekniemy" - mówił.

Minister spraw zagranicznych dodał, że drugim ważnym wyzwaniem dla polskiej prezydencji będzie podpisanie umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina.

"Uważamy, że polityka sąsiedztwa to miejsce, gdzie Unia ma najwięcej wpływu, bo to nasi sąsiedzi orientują się na nas, mają najwięcej do zyskania w handlu, ruchu osobowym czy dialogu politycznym" – powiedział szef polskiej dyplomacji. Dodał, że wspólnie ze swoimi odpowiednikami z Cypru i Danii ustalił, że to zadanie będzie ważne w czasie prezydencji całego trio.

Sikorski wysoko ocenił przygotowania do polskiego przewodnictwa. Zwrócił uwagę, że Polska ma już ustalony budżet i osoby, które zajmują się organizacją spotkań."Polacy powinni być zadowoleni z tego, że nasza prezydencja (...) będzie tym okresem, w którym reszta UE będzie na nas patrzyła i to, co zobaczą, będzie wzbudzało pozytywne emocje" - powiedział.

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top