Reklama
Niemcy zgłosili swoje weto w styczniu tego roku. Polskiemu Ministerstwu Rolnictwa i Związkowi Polskie Mięso nie udało się dotąd przekonać niemieckiej strony do wycofania sprzeciwu.
Polacy argumentują, że znak Tradycyjna Gwarantowana Specjalność nie ogranicza wytwarzania produktów pod daną nazwą. Jest on jedynie formą wyróżnienia tych, które powstają według receptury zastrzeżonej w Komisji Europejskiej. „Strona niemiecka nie przyjęła naszych wyjaśnień, że rejestracja kabanosów w żaden sposób nie naruszy praw producentów z tego kraju”, powiedziała „Rzeczpospolitej” rzecznik resortu rolnictwa Małgorzata Książyk.
Polakom udało się za to przekonać Czechów i Austriaków, którzy pierwotnie również sprzeciwiali się rejestracji kabanosów. Jak donosi „Rzeczpospolita”, Czesi zgodzili się także wycofać weto wobec polskich wniosków o unijne znaki dla myśliwskiej i jałowcowej. Polska strona liczy, że będzie to ważny argument dla Komisji Europejskiej, która będzie musiała sama podjąć decyzję, kto ma racje w tym ponadnarodowym sporze.
Polska zarejestrowała dotąd w Unii Europejskiej 18 produktów regionalnych. Kolejnych 16 wyrobów lokalnych czeka na przyznanie znaków przez Komisje Europejską. Dalsze 3 wnioski maja zostać wysłane wkrótce. w Brukseli 16 wyrobów lokalnych, a wkrótce powinniśmy wysłać tam wnioski dotyczące trzech kolejnych. Na prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa liście produktów tradycyjnych, która uchodzi za pierwszy krok do rejestracji na poziomie unijnym, znajduje się obecnie prawie 800 wyrobów. (tmw)











