Reklama
W tomie opracowanym przez 50 ekspertów i polityków z trzech krajów pod redakcją Klausa-Heinricha Standkego, przedstawiono 16 propozycji rozwoju zainicjowanej w 1991 roku współpracy, o której wielokrotnie już mówiono, że stała się nieaktualna, bo jej formuła się wyczerpała, a pierwotnie stawiane cele – zostały osiągnięte.
Trójkąt Weimarski powołali ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji, żeby rozwijać współpracę między tymi państwami i promować na arenie międzynarodowej Polskę, która wtedy odzyskała niezależność. Pierwsze spotkanie Krzysztofa Skubiszewskiego, Rolanda Dumasa i Hansa-Dietricha Genschera odbyło się 28 sierpnia 1991 r. w Weimarze.
„Trójkąt Weimarski nie jest martwy. Przeciwnie: stanowi wyzwanie i zadanie na przyszłość” - przekonywała podczas prezentacji książki prezes Niemieckiego Instytutu Polskiego, była przewodnicząca niemieckiego Bundestagu Rita Suessmuth.
Jej zdaniem, to forum dialogu powinno służyć przede wszystkim lepszemu wzajemnemu zrozumieniu się zarówno polityków, jak i społeczeństw Francji, Polski i Niemiec.
Redaktor tomu, przewodniczący honorowego Komitetu Trójkąta Weimarskiego, Klaus-Heinrich Standke zwrócił uwagę, że władze trzech uczestniczących w nim państw wciąż deklarują zainteresowanie rozwojem tego forum.
Autorzy publikacji uważają, że do wprowadzenia tych deklaracji w życie konieczna jest spójna koncepcja zawierającą pomysły i propozycje zgłoszone w czasie dotychczasowych spotkań Trójkąta. Dalszym krokiem miałaby być "mapa drogowa" współpracy, wzorowana na uzgodnionej przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego "Agendzie 2020", formułującej cele wspólnych działań obu tych krajów.
Trójstronna "Agenda 2021" mogłaby zostać przyjęta w 20. rocznicę powołania Trójkąta Weimarskiego 29 sierpnia 2011 roku - uważają autorzy tomu.
W swoim raporcie proponują m.in. powołanie we wszystkich trzech krajach osób odpowiedzialnych za trójstronną współpracę - "Pana lub Panią Weimar", powołanie konferencji przedstawicieli świata polityki, gospodarki, kultury, mediów, stowarzyszeń, itp., a także utworzenie Funduszu Weimarskiego, z którego finansowane byłyby wspólne projekty, trójstronna wymiana młodzieży, intensywniejsza współpraca szkolnictwa wyższego oraz naukowo-techniczna i kulturalna.
Według Angeliki Schwall-Dueren z SPD, w minionych latach pod adresem Trójkąta Weimarskiego kierowano zbyt wiele oczekiwań, podczas gdy prowadzone tam dyskusje często były powierzchowne. "Potrzeba nam mniej oczekiwań, a więcej odwagi" - uznała. Schwall-Dueren przyznała, że współpraca trzech państw nie zastąpi francusko-niemieckiego motoru w UE, ale da możliwość budowania większości i dochodzenia do kompromisów na forum Unii.
Publikacja o pełnym tytule: "Trójkąt Weimarski w Europie. Trójstronna współpraca polsko-niemiecko-francuska. Powstanie-potencjał-perspektywy", w Polsce ukazała się w zeszłym roku nakładem toruńskiego wydawnictwa Adam Marszałek.








