Reklama
"Zostałam poinformowana, że jest możliwość oddzielenia Europejskiego Funduszu Społecznego z polityki spójności, tak by stworzyć osobny fundusz" - napisała w drugim już liście w tej sprawie skierowanym do swego byłego szefa. Huebner wyjaśnia w nim, że jeśli do tego dojdzie, "to będzie to ze szkodą zarówno dla polityki spójności jak i samego Funduszu Społecznego".
Fundusz Społeczny w budżecie UE na lata 2007-13 – przypomina za PAP portal wyborcza.pl, to około 70 mld euro. Zdecydowana większość tych środków jest przeznaczana na wsparcie zatrudnienie, zwłaszcza szkolenia, a także na podnoszenie produktywności w pracy i walkę z wykluczeniem społecznym. Obecnie pieniądze z tego funduszu trafiają do regionów, razem z innymi funduszami spójności i strukturalnymi.
Fundusz Społeczny stanowi część polityki spójności (której wartość wynosi w sumie 340 mld euro), obok Funduszu Rozwoju Regionalnego i Funduszu Spójności, z których finansowane są duże inwestycje rozwojowe, np. infrastrukturalne czy energetyczne, tworzące miejsca pracy.
"Wydzielenie Funduszu Społecznego z polityki spójności grozi zaburzeniem skuteczności tych funduszy" - przekonuje Huebner. "Żebyśmy nie wiem ile razy przeszkolili daną osobę i dali jej wspaniałe kwalifikacje, to jeśli te miejsca pracy rzeczywiście nie zostaną stworzone, to ona pracy nie znajdzie. Więc rozdzielanie na siłę tych różnych funduszy - czyli tych, co finansują tworzenie miejsc pracy i tych, co inwestują w człowieka, który może je objąć - grozi zmniejszeniem skuteczności tych funduszy, zabiera ich wartość dodaną" - cytuje za PAP wypowiedź byłej komisarz wyborcza.pl.
Zdaniem europosłanki PO, "nie można wykluczyć", że za pomysłem wydzielenia Funduszu Społecznego w dalszej perspektywie pojawi się pomysł, żeby go zlikwidować. "Skoro polityka zatrudnienia jest w kompetencjach państw członkowskich, to niewykluczone, że zostanie wchłonięty i przestanie istnieć" – uważa Huebner.
Z Funduszu Społecznego korzystają przede wszystkim najbiedniejsze regiony Europy, ale trafiają one również do bogatszych - zwłaszcza w starych krajach UE – o ile nie kwalifikują się do pomocy przyznawanej w ramach tzw. konwergencji. Jeżeli Fundusz Społeczny miałby zniknąć, to praktycznie bogatsze regiony Europy zostałyby pozbawione dostępu do polityki spójności, a to z kolei w dalszej perspektywie mogłoby doprowadzić do utraty zainteresowania starych państw UE całą polityką spójności.
Z 67 mld euro przyznanych Polsce w ramach polityki spójności na lata 2007-13, Fundusz Społeczny wynosi 9 mld euro (12 proc. całej puli).












