Reklama
Bieńkowska wzięła w czwartek udział w międzynarodowej konferencji poświęconej polityce spójności jako narzędziu wspierania regionów mających problemy rozwojowe. Celem spotkania była dyskusja na temat wyzwań dla regionów w państwach członkowskich UE oraz rozwiązań w przyszłej polityce spójności realizowanej po 2013 roku.
Minister podkreślała, że polityka spójności powinna służyć długookresowemu rozwojowi poszczególnych regionów i pomimo niezbędnych oszczędności w sytuacji kryzysu gospodarczego realizowane powinny być inwestycje służące rozwojowi.
– Trzeba oczywiście mieć pakiet cięć i oszczędności i to jest rzecz podstawowa – przyznała Bieńkowska. Dodała jednak, że drugą z podstawowych rzeczy jest to, by mieć również pakiet polityki inwestycyjnej, przede wszystkim dla przedsiębiorców. – Bez takiej mądrej, ukierunkowanej polityki inwestycyjnej samo oszczędzanie nie wystarczy – mówiła podczas konferencji prasowej w czwartek.
Jak wyjaśniała szefowa resortu rozwoju regionalnego chodzi o dobrze zaplanowane i mądre wydawanie pieniędzy na inwestycje, które wspierają rynek i przyczyniają się do rozwoju gospodarczego. Taka polityka realizowana w Polsce np. w programie operacyjnym Rozwój Polski Wschodniej, jest pozytywnie oceniana – zaznaczyła.
Zdaniem minister najważniejsze jest to, czy unijne fundusze posłużą dalszemu rozwojowi regionu, a nie szybkość ich wykorzystania. Podkreśliła, że niektóre państwa członkowskie, które były beneficjentami polityki spójności wydały unijne środki szybko, ale nie przyniosło to długofalowego wzrostu gospodarczego i dziś borykają się z problemami ekonomicznymi.
– Tempo wykorzystania środków nie jest najważniejsze. Tempo powinno być takie, żeby pieniędzy nie oddawać, natomiast to nie znaczy, że trzeba wydawać pieniądze zadyszką – mówiła Bieńkowska. – Trzeba wydawać tak, żeby za kilka lat przyniosły one nie tylko coś ładnego w naszym otoczeniu, ale żeby też to coś żyło i przynosiło podatki i dochód tym obszarom – dodała.
Dwudniowa międzynarodowa konferencja pt. „Instrumenty polityki spójności jako narzędzie wsparcia dla regionów borykających się z problemami rozwojowymi” odbywa się w ramach polskiej prezydencji w Radzie UE. W spotkaniu w Lublinie 17 i 18 listopada biorą udział m.in. przedstawiciele unijnych instytucji, Banku Światowego, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju i przedstawiciele regionów z Unii Europejskiej. Dyskusje w trakcie konferencji poświęcone są problemom regionalnym m.in. restrukturyzacji obszarów poprzemysłowych, peryferyjnego położenia czy rewitalizacji miast. Podczas spotkania podjęta ma zostać również próba wskazania roli instrumentów polityki spójności w osiąganiu celów rozwojowych UE określonych w dokumencie strategicznym Europa 2020.
Na początku października Komisja Europejska opublikowała projekty rozporządzeń, które będą określać funkcjonowanie unijnych polityk, w tym także polityki spójności, w przyszłej perspektywie budżetowej na lata 2014 – 2020. KE w nowym budżecie na politykę spójności chce przeznaczyć 376 mld euro. (jsk)











