Reklama
Oznacza to, że do końca roku reprezentanci władz w Mińsku, z prezydentem Aleksandrem Łukaszenką na czele, będą mogli podróżować po Unii. Wspólnota zastrzegła jednak, że sankcje w każdej chwili mogą być przywrócone, jeśli prawa człowieka będą nagminnie łamane.
W ocenie „Dziennika”, który powołuje się na komentatorów, jest to efekt pobłażliwego potraktowania Związku Polaków na Białorusi przez reżim Łukaszenki.
"Cieszę się z postępu, poczynionego przez Białoruś, choć potrzeba dużo więcej. Ja jestem za utrzymaniem zawieszenia sankcji" – cytuje gazeta słowa unijnej komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benity Ferrero-Waldner. "Musimy zbudować takie relacje, które będą korzystne dla obu stron" – dodała komisarz.
Za utrzymaniem zawieszenia sankcji opowiedzieli się także szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski oraz ministrowie Estonii i Finlandii.
Mimo zawieszenia, sankcje - przewidujące m.in. zamrożenie lokat bankowych – zostały przedłużone o kolejny rok.
Unijni szefowie dyplomacji zapewnili przy tym, że Unia gotowa jest pogłębiać stosunki z Mińskiem pod warunkiem postępów na drodze do demokracji, poszanowania praw człowieka i budowy państwa prawa.
Pół roku temu Wspólnota, podejmując po raz pierwszy decyzje o zawieszenie sankcji, mówiła to samo. Teraz ocenia, że ten ruch nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, choć władze w Mińsku początkowo zwolniły więźniów politycznych i zezwoliły na wydawanie kilku pism opozycyjnych. Jednak prześladowania opozycji powróciły, a prawo ograniczające wolność słowa, wciąż pozostaje niezmienione.
Unia ma nadzieję, że do końca roku to się zmieni i władze w Mińsku zezwolą na demokratyczne przemiany na Białorusi.
Według „Dziennika”, nie wiadomo jeszcze czy decyzja o dalszym zawieszeniu sankcji wizowych dla urzędników białoruskiego reżimu pozwoli Łukaszence uczestniczyć w majowym szczycie Wspólnoty poświęconym Partnerstwu Wschodniemu. "To byłby dobry sygnał, by na szczycie był przedstawiciel Białorusi, za wcześnie jednak, by wskazywać kto to będzie" – cytuje opinię Ferrero-Waldner gazeta.
7 maja na szczycie UE w Pradze ma być uroczyście zainicjowana nowa forma współpracy Wspólnoty z Ukrainą, Gruzją, Mołdawią, Armenią i Azerbejdżanem oraz – warunkowo – właśnie z Białorusią - tzw. Partnerstwo Wschodnie utworzone z inicjatywy Polski i Szwecji. (bea)










