Reklama
Z inicjatywy Portugalii ministrowie zastanowią się wspólnie, w jaki sposób wesprzeć Obamę w tym odważnym kroku. Oczekuje się, że wciągu pierwszych dni swego urzędowania nowy prezydent USA podejmie decyzję o zamknięciu więzienia w Guantanamo. Decyzja ta oznaczałaby porzucenie dotychczasowej polityki neokonserwatywnego poprzednika Obamy, ustępującego prezydenta George’a Busha i zbliżenie do europejskich poglądów w sprawie traktowania osób podejrzanych o terroryzm.
Jak informuje amerykańska prasa, nowa administracja w Waszyngtonie planuje przeniesienie do innych krajów 150 z 248 więźniów Guantanamo. Jak poinformował niedawno w rozmowie z EurActiv unijny koordynator ds. zwalczania terroryzmu Gilles de Kerchove, unia rozmawiała z amerykańskimi władzami na temat czasowego przyjęcia na swoim terytorium więźniów z Guantanamo.
Portugalia już zgłosiła ofertę przyjęcia więźniów, którzy będą mogli zostać zwolnieni z Guantanamo, jednak ze względów bezpieczeństwa nie zostaną odesłani z powrotem do ich krajów pochodzenia. Portugalski minister spraw zagranicznych Luis Amado wystosował list do swoich unijnych kolegów, wzywając w nim ich do pójścia śladem Lizbony.
Gotowość naśladowania Portugalii zgłosiły także Niemcy i Irlandia, donosi źródło w Radzie Europejskiej. Można się spodziewać, że do tej grupy dołączy wkrótce także Francja, która niedawno zgodziła się przyjąć byłych rebeliantów z kolumbijskich oddziałów FARC.
Unia zawsze ostro krytykowała administrację Busha w sprawie funkcjonowania więzienia w Guantanamo, dlatego tym bardziej będzie gotowa pomóc Obamie w odejściu od kontrowersyjnej polityki jego poprzednika, uważa źródło w Radzie.
Przedstawiciele czeskiego przewodnictwa w UE potwierdzili czas i miejsce debaty. Nie chcieli jednak ujawnić, czy Praga także przyjmie więźniów z Guantanamo. Rzecznik prezydencji podkreślił, że na razie brakuje w tej kwestii wspólnego unijnego stanowiska, i wyjaśnił, że rolą prezydencji jest raczej wsparcie w opracowaniu takiej wspólnej polityki niż samodzielnie zajmowanie stanowiska.
Osiągnięcie wspólnego europejskiego stanowiska wydaje się jednak celem nierealnym. Kilka państw UE, w tym Szwecja i Holandia, wykluczyły możliwość przyjmowania w najbliższym czasie więźniów z Guantanamo. (tmw)











