Reklama
O podniesienie wartości chińskiego juana zabiegają wiodący europejscy politycy. Szef grupy euro Jean-Claude Juncker powiedział we wtorek po spotkaniu z premierem Chin Wenem Jiabao, że umocnienie juana pomogłoby strefie euro. Jego zdaniem powinno nastąpić kontrolowane, znaczące umocnienie chińskiej waluty. Wojna walutowa z Chinami byłaby w jego opinii „destrukcyjna“. Podniesienia wartości juana domagają się także unijny komisarz ds. polityki gospodarczej i walutowej Olli Rehn oraz szef Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet.
Poza Europą także Stany Zjednoczone naciskają na Pekin, by złagodziła nieco swoją politykę kursową. USA zarzucają Chinom sztuczne zaniżanie wartości juana w celu wzmocnienia rodzimych przemysłów eksportowych. Chiny jak dotąd odrzucają wszelkie zarzuty w tej kwestii. „Musimy utrzymywać kursy walut, w jakich trzymamy rezerwy, na względnie stabilnym poziomie”, powiedział w poniedziałek na początku szczytu UE-Azja w Brukseli premier Wen Jiabao.
Niska wartość chińskiej waluty zaburza równowagę w obrotach handlowych Chin z Europą. W latach 2000-2009 wartość wymiany handlowej między UE a Chinami wzrosła trzykrotnie. W pierwszej połowie 2010 r. zanotowano dalszy znaczący wzrot. Najnowsze dane Eurostat opublikował na dzień przed szczytem w Brukseli. Eksport do Chin wzrósł z poziomu 37 miliardów euro w pierwszej połowie 2009 do 53 miliardów euro w pierwszej polowie 2010 r. Import zwiększył się w tym samym okresie ze 103 miliardów do 125 milionów. W ten sposób deficyt w handlu z Chinami urósł z 65 do 71 miliardów euro. (tmw) 











