Reklama
"Grupa odnotowała pełen poziom zapasów w niemal wszystkich krajach członkowskich oraz fakt, że podpisane są liczne krótkoterminowe kontrakty handlowe, by zabezpieczyć się na wypadek nadzwyczajnych okoliczności w krajach, które były najbardziej dotknięte podczas styczniowego kryzysu" – cytuje Onet.pl za PAP komunikat Komisji Europejskiej po spotkaniu unijnych ekspertów.
Eksperci z krajów członkowskich UE przeanalizowali różne scenariusze kryzysu takiego, jak rosyjsko-ukraiński spór o ceny gazu, w wyniku którego ostatniej zimy szereg krajów UE zostało pozbawionych dostaw rosyjskiego surowca przez Ukrainę.
Onet przypomina, że w lipcu KE przedstawiła projekt rozporządzenia o bezpieczeństwie dostaw gazu, które przewiduje mechanizmy solidarności między krajami członkowskimi w przypadku przerwy w dostawach i wymusza inwestycje w infrastrukturę przesyłową oraz magazynową. Polska apeluje o jak najszybsze zakończenie prac nad tym rozporządzeniem, a według europosła Bogusława Sonika, który jest sprawozdawca tego projektu w Parlamencie Europejskim, głosowanie w PE przewidziane jest na drugą połowę marca przyszłego roku.
Gaz stanowi 1/4 wszystkich źródeł zaopatrzenia UE w energię. Ponad połowa pochodzi ze źródeł zewnętrznych, a do 2020 r. udział importu może wrosnąć nawet do ponad 80 proc. Jedną czwartą zużywanego w Unii gazu płynie z Rosja, z czego 80 proc. - przez Ukrainę.
W tym tygodniu UE uzgodniła z Rosją mechanizm wczesnego ostrzegania w sytuacjach grożących ograniczeniem lub przerwą w dostawach gazu, ropy naftowej lub elektryczności. W środę wolę przystąpienia do tego mechanizmu (umowa UE-Rosja dopuszcza udział krajów trzecich) wyraziła Ukraina. (bea)










