Reklama
Głowy państw, szefowie rządów i ministrowie z 60 krajów uczestniczyli V Szczycie Unia Europejska – Ameryka Łacińska i Karaiby, który odbył się w dniach 16-17 maja w Limie. Zgodnie z przewidywaniami szczyt nie przyniósł przełomowych decyzji. Stanowił jednak ważny krok w kierunku zacieśnienia współpracy między unią a Ameryką Południową.
W deklaracji końcowej przyjętej przez uczestników szczytu określono podstawowy zakres wspólnych działań w najbliższej przyszłości obejmujący pomoc dla krajów najbardziej dotkniętych wzrostem cen żywności, walkę z ubóstwem, analfabetyzmem i skutkami zmian klimatycznych. Państwa reprezentowane na szczycie zobowiązały się do natychmiastowej pomocy krajom w największym stopniu dotkniętym rosnącymi cenami żywności. Państwa członkowskie Unii Europejskiej złożyły deklarację finansowego wsparcia walki z biedą i nierównościami społecznymi. Kwoty tej pomocy nie zostały określone.
Zgodnie z zobowiązaniem, jakie przyjęły na siebie państwa Ameryki Łacińskiej, mają one do do 2020 r. zapewnić powszechny dostęp do wody pitne. Mają również podjąć walkę z głodem, bezdomnością i analfabetyzmem, a także prowadzić działania mające na celu poprawienie wskaźników zatrudnienia i upowszechnienie edukacji.
Unia chciałaby, żeby Ameryka Południowa otworzyła się na wolny handel z Europą. Szuka tam nie tylko rynków zbytu, ale też dostępu do surowców. W sobotę negocjatorzy Unii i państw Ameryki Południowej ustalili harmonogram rozmów o wolnym handlu. Do końca 2009 roku maja zakończyć się negocjacje umów stowarzyszeniowych Unii Europejskiej ze Wspólnotą Andyjską (Boliwia, Kolumbia, Ekwador i Peru) i krajami Ameryki Środkowej (Kostaryka, Salwador, Gwatemala, Honduras, Nikaragua i Panama). Podczas szczytu wyrażono także wolę wznowienia rozmów z Mercosurem (Argentyną, Brazylią, Urugwajem, i Paragwajem).
Ważnym elementem rozmów był problem zmian klimatu. Uczestnicy szczytu zadeklarowali wolę protokołu z Kioto, którego ważność wygasa 2012, "ambitnym i globalnym porozumieniem".
Polskę reprezentował w Limie premier Donald Tusk. „Ameryka Łacińska chce mieć taki wzrost gospodarczy jak Azja. Kto dziś przegapi okazję na nawiązywanie lepszych relacji, ten za pięć lat będzie tego żałował. Ameryka Łacińska to ewentualny rezerwuar produkcji żywności i energii, a więc dwóch najważniejszych dzisiaj tematów” – tłumaczył powody swego udziału w szczycie szef polskiego rządu.
Kolejny szczyt UE-Ameryka Łacińska i Karaiby odbędzie się w 2010 r. w Hiszpanii. (t)










