Reklama
"Jako przewodniczący Unii Europejskiej zaproponowałem, byśmy się spotkali w połowie 2009 roku, żeby przedyskutować coś, co mogłoby stać się w przyszłości podstawami europejskiego bezpieczeństwa" - oświadczył Sarkozy na zakończenie szczytu UE-Rosja w Nicei. "Do tego czasu nie rozmawiajmy ani o rozmieszczeniu tarczy, ani rakiet, które nie wnoszą niczego do bezpieczeństwa i tylko komplikują" – zaproponował Sarkozy.
Prezydent Francji poinformował, że otrzymał od prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa pozytywną odpowiedź na swój apel przedstawiony podczas szczytu, by do czasu rozmów o bezpieczeństwie paneuropejskim Moskwa wstrzymała się z decyzją o rozmieszczeniu rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim. "Powiedziałem prezydentowi, jak bardzo jesteśmy zaniepokojeni tymi deklaracjami i że nie powinno być żadnego rozmieszczenia, dopóki nie przedyskutujemy nowych geopolitycznych warunków dla paneuropejskiego bezpieczeństwa" – podkreślił Sarkozy.
Sarkozy skrytykował też projekt rozmieszczenia na terytorium Polski i Czech elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej, które - jego zdaniem - nie przyczynią się do bezpieczeństwa Europy. "Możemy kontynuować grożenie sobie tarczami, rakietami i okrętami wojskowymi, to nic nie da ani Rosji, ani Gruzji, ani Europie" - powiedział. Według francuskiego prezydenta jego zdanie podziela "ogromna większość państw UE".
Na szczycie w Nicei podjęto także decyzję o kontynuowaniu negocjacji nowego porozumienia o współpracy strategicznej UE-Rosja, które zostały wstrzymane po wybuchu konfliktu w Gruzji w sierpniu. Kolejna runda negocjacji ma się odbyć 2 grudnia. Sarkozy podkreślił, że wznowienie negocjacji nie oznacza akceptacji UE dla niepodległości Osetii Południowej i Abchazji, i że UE będzie dążyć do "integralności terytorialnej Gruzji".
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso podkreślił, że jest bardzo zadowolony ze szczytu, a UE i Rosja są skazane na "pozytywną współzależność". "Przyszłość Europy i Rosji musi się rozwijać za pomocą gospodarki, a nie rakiet. Za pomocą wymiany i dialogu, a nie gróźb, za pomocą partnerstwa, a nie unilateralizmu" – stwierdził szef komisji. Barroso zapewnił, że UE popiera starania Rosji o wejście do Światowej Organizacji Handlu (WTO).
W Nicei UE i Rosja uzgodniły również, że zamierzają wspólnie walczyć z kryzysem finansowym i gospodarczym. (tmw)











