Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Przed szczytem UE prezydent spotka się w piątek z premierem; wcześniej z prezydentami państw bałtyckich

28.08.2008
W piątek w Sopocie prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk spotkają się, żeby dokonać uzgodnień przed poniedziałkowym szczytem Unii Europejskiej. Natomiast już w czwartek po południu, w sprawie Gruzji, Lech Kaczyński chce się spotkać z prezydentami państw bałtyckich.

Reklama

Według „Rzeczpospolitej”, przed szczytem Unii Europejskiej poświęconym Gruzji prezydent chce się spotkać z przedstawicielami władz Litwy, Łotwy i Estonii, by na posiedzeniu Rady Europejskiej móc przedstawić uzgodnione stanowisko w sprawie sytuacji w Gruzji.

„Może w UE głos państw wschodnich nie jest tak znaczny, jak Niemców czy Francji, ale w sprawach ważnych warto się wspierać” – cytuje „Rz” słowa osoby z otoczenia prezydenta.

Samolotem Lech Kaczyński ma wyruszyć po południu do Wilna. Jeśli nie będą tam mogli przybyć prezydenci pozostałych państw, prawdopodobnie poleci też do Talina i Rygi.

We wtorek Kancelaria Prezydenta poinformowała, że na unijny szczyt do Brukseli pojedzie również głowa państwa; rząd był tym zaskoczony.

„Byłoby całkowicie niezrozumiałe dla naszych partnerów w UE, gdyby polskiego prezydenta tam zabrakło” - powiedział Piotr Kownacki, wiceszef Kancelarii Prezydenta. Podkreślił, że od początku kadencji Lech Kaczyński jest zaangażowany "w sprawy Gruzji i całego regionu kaukaskiego, a także problematykę południowo-wschodnią, co jest związane z bezpieczeństwem energetycznym i dywersyfikacją dostaw ropy naftowej i gazu".

Tymczasem rząd - jak wynika z wypowiedzi szefa gabinetu premiera Sławomira Nowaka - nie przewidywał wyjazdu Lecha Kaczyńskiego do Brukseli. Sytuacje, w których w spotkaniach UE uczestniczą zarówno prezydent, jak i premier, Nowak uznał za "nadzwyczajne" i jako przykład podał ceremonię podpisania Traktatu Lizbońskiego. Natomiast - zaznaczył - "zgodnie z porządkiem konstytucyjnym", w posiedzeniach Rady Europejskiej uczestniczą premier i minister spraw zagranicznych, a "prezydent jeździ na szczyty NATO".

Ogłoszoną przez Kownackiego decyzję prezydenta Nowak uznał za "doniesienie medialne" i zaznaczył, że rząd czeka na oficjalne stanowisko głowy państwa. „Jeżeli otrzymamy oficjalną drogą informację z Kancelarii Prezydenta, że prezydent chciałby wziąć udział w Radzie Europejskiej - a przypomnę, że jest to spotkanie szefów rządów - to wtedy się do tego odniesiemy” - powiedział Nowak.

Nicolas Sarkozy, prezydent Francji, która przewodniczy w tym półroczu pracom UE, zdecydował o zwołaniu na 1 września w Brukseli szczytu Unii, którego tematem będzie przyszłość relacji UE z Rosją i pomoc dla Gruzji.

Polska, Szwecja i trzy kraje bałtyckie zaproponowały, by na ten nadzwyczajny szczyt UE zaprosić prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego. Propozycją mają zająć się na czwartkowym posiedzeniu ambasadorowie państw członkowskich przy UE, którzy przygotowują poniedziałkowy szczyt. Pomysł nie wzbudza jednak wielkiego entuzjazmu.(bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top