Reklama
Bildt podkreślił, że zamknięcie negocjacji stowarzyszeniowych będzie tylko „małym krokiem w kierunku większej wizji”. Była to jednoznaczna aluzja do możliwości wejścia Ukrainy do Unii Europejskiejw przyszłości. Bildt zaznaczył bowiem, że nie można traktować stowarzyszenia z unią jako alternatywy bądź przeszkody dla członkostwa Ukrainy w UE.
"Ukraina boryka się z trudnościami wewnętrznymi, ale wydaje mi się wykonalne zawarcie do końca roku pełnego stowarzyszenia (z nią)" – cytował Bildta PAP. Szwedzki szef dyplomacji dodał, że sukces negocjacji z Ukraina będzie dobrym przykładem dla Gruzji i innych wschodnich sąsiadów UE.
Minister spraw zagranicznych Szwecji poparł także ideę zniesienia obowiązku wizowego dla obywateli Ukrainy i innych państw sąsiadujących z UE.
Oferta unii przedstawiona podczas szczytu w Paryżu we wrześniu 2008 zakłada umowę stowarzyszeniową z Kijowem i dalsze ułatwienia wizowe dla obywateli ukraińskich podróżujących do unii. Porozumienie o wzmocnionej współpracy między UE a Ukrainą - negocjowane od 2007 roku – otrzymało miano Umowy o Stowarzyszeniu.
Obietnica członkostwa nie pojawi się jednak w umowie stowarzyszeniowej, inaczej niż to miało miejsce przy podpisywaniu tego typu umów z państwami Bałkanów Zachodnich, w których jednoznacznie nakreślono perspektywę pełnej integracji tych krajów ze wspólnotą.
Największe zastrzeżenia w tym względzie miały podczas paryskiego szczytu kraje Beneluksu. Zwolennikom ukraińskiej akcesji (Polsce, krajom bałtyckim, Szwecji, Czechom i Wielkiej Brytanii) nie udało się przekonać ich do swego stanowiska, mimo ubiegłorocznego kryzysu w Gruzji i obaw, że Ukraina może stać się następnym celem rosyjskiej ekspansji. (tmw)











