Reklama
Mimo iż wpływowe osobistości uważają, że unia może kontynuować tworzenie ESDZ nawet bez przyjęcia nowego traktatu, Ferrero-Waldner stwierdziła wyraźnie, że wszelkie przygotowania w tym względzie zostały przerwane.
„Obecnie podchodzimy do irlandzkiego ‚nie’ z bardzo dużym respektem”, powiedziała komisarz, dodając, że unia oczekuje teraz, że Irlandczycy najpóźniej do szczytu UE w październiku przedstawią propozycje, jak dalej zamierzają w tej kwestii postępować.
„Dopiero wtedy zdecydujemy, czy będziemy kontynuować planowanie“, kontynuowała Ferrero-Waldner. „Sądzę, że ESDZ może stać się rzeczywistością dopiero wówczas, gdy traktat wejdzie w życie. Co ewentualnie możemy robić, to opracować pytania i spróbować znaleźć na nie odpowiedzi. Obecnie jednak zostało to odłożone na dalszy czas”, stwierdziła komisarz.
Podczas konferencji zorganizowanej przez European Policy Centre Ferrero-Waldner wyraziła nadzieję, że w przyszłości możliwa będzie ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego przez wszystkie 27 państw członkowskich UE. „Zmiany na świecie nie zatrzymają się i nie poczekają na europejskie instytucje”, dodała komisarz.
Pochwała Unii dla Śródziemnomorza
Komisarz stwierdziła, że ma nadzieję, że szczyt w Paryżu stanie się nowym impulsem dla finansowanego przez komisję procesu barcelońskiego i wyraziła swoje zadowolenie z prac francuskiego przewodnictwa w UE.
Ferrero-Waldner pochwaliła paryski szczyt w sprawie Unii dla Śródziemnomorza określając go „nowym dynamicznym impulsem politycznym” i odpierając przy tym zarzut, jakoby Komisja Europejska była przytłoczona nawałem inicjatyw mających służyć polepszeniu współpracy z południowymi i północnymi sąsiadami unii. Przedstawiła zalety tej inicjatywy i podkreśliła fakt, że było to spotkanie szefów państw i rządów.
Europejska Służba Działań Zewnętrznych
Badania opinii publicznej wielokrotnie dowodziły, jak bardzo obywatele UE życzą sobie, by unia odgrywała na arenie międzynarodowej ważniejszą rolę i mówiła na zewnątrz jednym głosem.
Propozycja stworzenia Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ), która ma wspierać przyszłego „ministra spraw zagranicznych unii”, była jednym z mniej kontrowersyjnych punktów Traktatu Konstytucyjnego i jego następcy Traktatu Lizbońskiego.
Przed irlandzkim referendum Rada i Komisja Europejska wdrożyła już przygotowania do utworzenia unijnej służby dyplomatycznej.
ESDZ nie ma wprawdzie zastąpić dyplomacji poszczególnych państw członkowskich, niektórzy politycy jednak obawiają się, że inicjatywę mogą wykorzystać do swoich celów propagandowych ci, którzy twierdzą, że Traktat Lizboński przekształca UE w superpaństwo. (t)
<//strong>











