Reklama
Dzisiaj odbyła się uroczystość rodzinna w kaplicy Pałacu Prezydenckiego, a następnie trumny zostały przeniesione do Sali Kolumnowej, gdzie są wystawione na widok publiczny. Hołd Marii i Lechowi Kaczyńskim będzie można oddawać do dnia pogrzebu.
Dotychczas wymieniano różne miejsca ewentualnego pochówku Pary Prezydenckiej - warszawskie Powązki, Wawel, Świątynię Opatrzności Bożej oraz Katedrę Warszawską. Dziś coraz więcej mówi się o Wawelu, ale decyzja - jak podkreśla ks. Robert Nęcek, rzecznik kurii krakowskiej - jeszcze nie zapadła. Według "Gazety Wyborczej", kardynał Stanisław Dziwisz prowadzi na ten temat rozmowy z rodziną zmarłego prezydenta. Jego brat Jarosław prosił o czas do namysłu.
Maria i Lech Kaczyńscy mieliby spocząć w krypcie na Wawelu, obok królów Polski - dowiedziała się ze źródeł rządowych "Gazeta Wyborcza". Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powiedział dla TVP.info, że pogrzeb Prezydenat i jego Małzonki odbędzie się w niedzielę, 18 kwietnia, o godz. 14. Na Wawelu? Dzień po uroczystości żałobnej poświęconej wszystkim ofiarom, którą zaplanowano na warszawskim placu Piłsudskiego.
Choć ceremonia żałobna jest przewidziana na sobotę, ale - jak zaznaczył minister Jacek Sasin z Kancelarii Prezydenta - termin ten może jeszcze zostać zmieniony. Zależy to bowiem od tego, czy ciała wszystkich ofiar katastrofy wrócą do Polski.
Do tej pory na miejscu katastrofy w Smoleńsku znaleziono 90 ciał, które wysłano do Moskwy w celu identyfikacji. Kolejne będą poszukiwane przez Rosjan w najbliższym czasie, gdy podniesiony zostanie kadłub samolotu. Dotychczas rozpoznanych zostało 48 ciał. Kancelaria Prezydenta ma nadzieję, że do soboty szczątki wszystkich ofiar katastrofy znajdą się na polskiej ziemi.











