Reklama
Eurodeputowani stwierdzili, że jak potwierdził późniejszy rozwój wypadków, "wiele państw członkowskich UE było zaangażowanych w kontakty lub w aktywną bądź pasywną współpracę z władzami USA w zakresie prowadzonego przez amerykańskie siły wojskowe i CIA nielegalnego transportu więźniów do ośrodków przetrzymywania lub ich przetrzymywania w Guantanamo oraz innych tajnych więzieniach”. Dlatego zdaniem posłów "państwa członkowskie UE podzielają szczególną odpowiedzialność polityczną, moralną i prawną za transport i przetrzymywanie osób uwięzionych w Guantanamo i w tajnych ośrodkach przetrzymywania".
Parlament skrytykował państwa członkowskie za brak działań, które zmierzałyby do wyjaśnienia w jaki sposób realizowany był amerykański program wydawania w trybie nadzwyczajnym zatrzymanych i podejrzanych o działalność terrorystyczną. Posłowie wezwali państwa członkowskie i instytucje UE do współpracy z właściwymi organami międzynarodowymi, w tym organami ONZ oraz Rady Europy i do przekazania parlamentowi wszelkich istotnych informacji. Należy ustalić odpowiedzialność za tajne ośrodki przetrzymywania – w tym więzienie w Guantanamo – oraz za program wydawania w trybie nadzwyczajnym.
Parlament przypomniał, że wydawanie w trybie nadzwyczajnym i tajne przetrzymywanie są niezgodne z międzynarodowym prawem dotyczącym praw człowieka, Konwencją ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur, europejską konwencją o ochronie praw człowieka i Kartą praw podstawowych.
Posłowie stwierdzają, że osoby porwane w ramach programu wydania w trybie nadzwyczajnym zostały przewiezione przez amerykańskie władze do Guantanamo lub innych państw lotami wojskowymi lub lotami CIA, które często odbywały się nad terytorium UE, a także miały międzylądowania w niektórych państwach członkowskich UE. Osoby przewożone do krajów trzecich były poddawane torturom w miejscowych więzieniach.
Posłowie uważają również, że urzędnicy niektórych państw członkowskich UE mieli dostęp do więźniów w Guantanamo lub w innych ośrodkach przetrzymywania i że prowadzili ich przesłuchania, legitymizując tym samym istnienie takich ośrodków przetrzymywania.
Od czasu przyjęcia sprawozdania przez Komisję tymczasową w lutym 2007 roku (sprawozdanie Claudio Favy) w państwach członkowskich UE miał miejsce szereg wydarzeń, w tym decyzja polskiego premiera o przekazaniu prokuratorom dokumentów w sprawie lotów i więzień CIA oraz ustalenie przez polskiego prokuratora, że ponad tuzin lotów CIA dotyczyło lotniska w Szymanach.
Posłowie zwracają uwagę, że niektóre rządy objęły tajemnicą państwową informacje dotyczące dochodzeń w sprawie wydawania więźniów. Tak stało się na przykład we Włoszech, gdzie postępowanie w sprawie wydania Abu Omara jest obecnie zawieszone w oczekiwaniu na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie legalności powołania się na tajemnicę państwową. W Wielkiej Brytanii Sąd Najwyższy oświadczył, że nie może nakazać ujawnienia informacji o rzekomym torturowaniu Binyama Mohameda, ponieważ minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii ujawnił, że Stany Zjednoczone groziły Wielkiej Brytanii zablokowaniem udostępniania danych wywiadowczych na temat terroryzmu.
W lutym 2007 roku Parlament Europejski przyjął sprawozdanie, którego projekt powstał w Komisji tymczasowej ds. rzekomego wykorzystywania krajów europejskich przez CIA do transportu i przetrzymywania więźniów. Raport wypomniał wtedy krajom europejskim, że te "przymykały oko" na obsługiwane przez CIA loty, które w pewnych przypadkach były wykorzystywane do wydania w trybie nadzwyczajnym lub niezgodnego z prawem przewożenia zatrzymanych. (tmw)










