Reklama
Skuratowicz, która dotychczas pracuje w gabinecie wiceprzewodniczącej KE, szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, od 1 maja będzie zajmować się w gabinecie Barroso sprawami gospodarczymi i kontaktami z Polską.
Natomiast Romański obejmie obowiązku zastępcy szefa delegacji Komisji Europejskiej w Nigerii 9 maja – w Dniu Europy. Będzie tym samym piastował najwyższe stanowisko wśród Polaków pracujących w delegacjach Komisji.
Agnieszka Skuratowicz w Komisji Europejskiej pracuje od 2003 roku, a pracę w gabinecie Ashton rozpoczęła w kwietniu 2009 roku, kiedy Brytyjka była komisarzem ds. handlu. Wcześniej pracowała w dyrekcji generalnej KE ds. monetarnych i gospodarczych oraz w dyrekcji generalnej ds. handlu. Do Brukseli trafiła w ramach stażu, po studiach na wydziale nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Polacy są tym samym w gabinetach szefów najważniejszych instytucji UE: Magdalena Canowiecka pracuje w gabinecie przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya; Polacy są też w gabinecie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka.
Natomiast Romański, którego Catherine Ashton mianowała na stanowisko zastępcy szefa delegacji KE w Abudży, był ambasadorem Polski w Kuwejcie, a jednocześnie przedstawicielem kontaktowym NATO. Wraz z zakończeniem prac nad Europejską Służbą Działań Zewnętrznych (ESDZ) wszystkie delegacje KE staną się unijnymi ambasadami.
Według danych z lutego, jakie podają media, w całej dyrekcji generalnej ds. stosunków zewnętrznych (tzw. Relex), która ma zostać przeniesiona do ESDZ, pracuje tylko 25 Polaków na 662 zatrudnionych, natomiast na ponad 1000 pracowników w 137 przedstawicielstwach KE na świecie przypada 11 Polaków, w większości ekspertów merytorycznych.










