Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Izrael odrzucił propozycję czeskiej prezydencji

(en) (fr) (de)
Minister spraw zagranicznych Czech Karel Schwarzenberg; fot. czeska prezydencja UE

06.01.2009
Izraelski rząd odrzucił europejską propozycję wysłania do Strefy Gazy obserwatorów ONZ - poinformowała agencja Reutera. - Taka misja nie okazałaby się pomocna w rozwiązaniu obecnego kryzysu, stwierdziła podczas konferencji prasowej z przedstawicielami Unii Europejskiej minister spraw zagranicznych Izraela Cipi Liwni.

Reklama

Pomysł rozlokowania w Strefie Gazy międzynarodowych obserwatorów zgłosił Karel Schwarzenberg, minister spraw zagranicznych Czech, które 1 stycznia objęły unijne przewodnictwo. Schwarzenberg stoi na czele delegacji UE, która od niedzieli przebywa na Bliskim Wschodzie i podjęła próbę mediacji.

Liwni poinformowała po spotkaniu z przedstawicielami unii wponiedziałek, że Izrael nie zgodzi się na rozejm, dopóki jego armia nie zrealizuje celów ofensywy. Rząd izraelski popiera natomiast zorganizowanie międzynarodowej misji na granicy między Strefą Gazy a Egiptem. Według minister Liwni pomogłoby to powstrzymać przemyt broni do palestyńskiej enklawy. W rejonie granicznym znajduje się ponoć kilka tysięcy podziemnych tuneli, służących bojownikom Hamasu do przerzutu do Strefy Gazy między innymi rakiet, którymi ostrzeliwany jest potem południowy Izrael.

Ideę wysłania międzynarodowych obserwatorów w rejon granicy z Egiptem poparły jeszcze przed rozpoczęciem przez Izrael ofensywy naziemnej Stany Zjednoczone i Niemcy. Warunkiem rozpoczęcia misji miało być jednak zawieszenie broni.

W rejonie konfliktu znajduje się również Nicolas Sarkozy, prezydent Francji, która z Nowym Rokiem zakończyła swoje półroczne przewodnictwo w UE. Jak poinformowała agencja AFP Sarkozy wezwał w poniedziałek Izrael do zakończenia przemocy w Strefie Gazy. „Świat nie zrozumiałby tego, gdyby Izrael dopuścił do pogorszenia sytuacji humanitarnej”, stwierdził Sarkozy po spotkaniu z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem w Ramalli.

Sytuacja, w której w rejon konfliktu udały się dwie odrębne unijne delegacje, postrzegane jest przez obserwatorów jako oznaka braku koordynacji. Londyński „The Times” napisał, że bliskowschodnia misja Sarkozy’ego pokazała, że „hiperaktywny Super-Sarko” nie zamierza w najbliższej przyszłości rezygować z funkcji prezydenta Europy, mimo że Czesi przed kilkoma dniami oficjalnie przejęli przywództwo w UE. (tmw)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top