Reklama
3,7 miliardów dolarów pochodzi ze źródeł publicznych a 850 milionów dolarów od prywatnych darczyńców. Największą sumę 863 miliony euro (1,1 miliarda dolarów) zobowiązała się przekazać do 2011 roku Unia Europejska. Na kolejnych miejscach znalazły się Stany Zjednoczone z 1 milionem dolarów i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (prawie 1 milion dolarów). Japonia obiecała Gruzji wsparcie w wysokości 200 milionów dolarów. Reprezentujący Polskę na konferencji donatorów wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer poinformowała, że Polska przekaże dla Gruzji do 2010 roku pomoc rzędu 5,5 mln euro.
Pomoc europejska składa się ze środków Komisji Europejskiej, wszystkich 27 państw członkowskich oraz Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Prawie dwie trzecie unijnej pomocy (500 milionów euro) wyasygnuje Komisja Europejska. Przewodniczący komisji José Manuel Barroso stwierdził, że europejczycy mają moralny obowiązek wesprzeć sąsiednie państwo znajdujące się w potrzebie.
Według unijnej komisarz ds. stosunków zagranicznych Benity Ferrero-Waldner dzięki pomocy finansowej realizowane będą trzy ważne cele: odbudowa ważnych ze względów strategicznych elementów infrastruktury np. energetycznej, pobudzenie inwestycji oraz zapewnienie żywności i schronienia dla znajdującej się w trudnej sytuacji gruzińskiej społeczności.
Bank Światowy oszacował potrzeby Gruzji do końca 2010 roku na 2,3 miliardy euro, przy czym same tylko straty wojenne wynoszą około jednego miliarda euro. Wyliczenia te pochodzą jednak sprzed obecnego kryzysu finansowego i grożącej światu recesji.
Przywódcy gruzińskiej opozycji wystosowali list otwarty, w którym wzywają darczyńców do dokładnego kontrolowania wykorzystania środków pomocowych. Ferrero-Waldner wyjaśniła, że oddane do dyspozycji środki finansowe mogą być przeznaczone wyłącznie na odbudowę i przygotowanie pomocy, a nie na wzmacnianie rządu prezydenta Michaila Saakaszwilego, którego gruzińscy opozycjoniści oskarżają o sprowokowanie sierpniowej napaści Moskwy na Gruzję.
Wszyscy uczestnicy środowej konferencji potwierdzili ponownie swoje wyraźne poparcie dla integralności terytorialnej Gruzji i bronili decyzji o niezapraszaniu na spotkanie Rosji, gdyż celem konferencji miało być okazanie solidarności Gruzji.
UE zapowiedziała rozszerzenie w najbliższej przyszłości stosunków z Gruzją. Konkretne obietnice w tej sprawie jednak nie padły. (tmw)
Stanowisko:
Gruziński premier Lado Gurgenidze stwierdził, że pomoc w wysokości 4,5 miliarda dolarów przekroczyła wszelkie oczekiwania Gruzji. Otrzymanie takiego wsparcia w czasach, jakie świat aktualnie przeżywa, będzie sprawą, której Gruzja
Kolejny krok:
18. listopada 2008: druga runda gruzińsko-rosyjskich rozmów pokojowych w Genewie











