Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Debata kandydatów na prezydenta o priorytetach polityki zagranicznej

10.06.2010
Ośmiu z dziesięciu kandydatów na prezydenta przedstawiali w ramach środowej debaty na Uniwersytecie Warszawskim priorytety w polityce zagranicznej – poinformowały w środę wieczorem media elektroniczne. "Nie psuć tego, co jest" – proponował kandydat Platformy obywatelskiej, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który cieszy się w sondażach największym poparciem.

Reklama

Komorowski uważa, że trzeba umieć sprzeciwić się nawet Stanom Zjednoczonym wtedy, gdy coś nie jest zgodne z polskim interesem narodowym. Marszałek opowiedział się natomiast za wzmocnieniem integracji europejskiej i współdziałaniem z największymi krajami UE. Powiedział też, że nie wolno wysyłać żołnierzy na dwie wojny jednocześnie ani nadgorliwie schlebiać wielkim.

„Z całym szacunkiem dla marszałka Komorowskiego prezydent powinien starać się nie tylko niczego nie zepsuć, ale też coś dobrego zrobić” – zareagował kandydat niezależny Andrzej Olechowski, którego – według sondaży - popiera tylko kilka procent badanych. Jego zdaniem, polska polityka zagraniczna powinna się koncentrować na sąsiadach: na poprawie relacji z Niemcami i rozpoczęciu otwartego, życzliwego dialogu z Rosją.

Waldemar Pawlak – kandydat PSL, według sondaży czwarty pod względem poparcia - uważa, że polskiej polityce zagranicznej potrzebny jest nowy impuls i że bywa ona albo nazbyt uległa, albo nastawiona na walkę ze wszystkimi. Według niego Polska powinna odgrywać rolę lidera w regionie, co wzmocni jej rolę zarówno w Europie, jak i na świecie.

Andrzej Lepper – kandydat Samoobrony według sondaży bez szans na elekcję - uznał, że największym błędem polskiej polityki zagranicznej było wysłanie wojska do Iraku i Afganistanu. Były wicepremier ocenił warunki, na jakich Polska przystąpiła do UE jako „złe, niekorzystne”.

Natomiast skrajnie liberalny Janusz Korwin-Mikke - również bez szans na zajęcie prezydenckiego fotela kandydat partii Wolność i Praworządność – ujawnił się jako zwolennik polityki zimnego egoizmu państwowego. Obiecywał, że nie zrobi błędu Lecha Kaczyńskiego, który jednocześnie drażnił Niemcy i Rosję. Zapowiedział też, że zawetuje każdą próbę wprowadzenia w Polsce euro.

Kornel Morawiecki, kandydat Solidarności Walczącej o nikłym poparciu ocenił, że Polska ma niepodległość zewnętrzną, ale nie wewnętrzną, a polskie elity kierują się często interesem własnych koterii.

Kolejny bardzo słaby kandydat Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej) ocenił, że polską polityką zagraniczną wciąż rządzi frazes, tymczasem - przekonywał - Polska nie może tylko przytakiwać - powinna proponować wizję Europy solidarnej.

Natomiast Bogusław Ziętek (Polska Partia Pracy), kolejny kandydat ze znikomym poparciem, opowiedział się za koncentrowaniem integracji europejskiej na budowie Europy socjalnej, m.in. w dziedzinie polityki zatrudnienia i w ramach służby zdrowia.

W środowej debacie nie uczestniczyli dwaj kandydaci: zajmujący w sondażach drugie miejsce kandydat PiS Jarosław Kaczyński (brat-bliźniak tragicznie zmarłego poprzedniego prezydenta) oraz trzeci pod względem poparcia kandydat SLD Grzegorz Napieralski.

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top