Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Czechy i Holandia odmiennego zdania w sprawie przyjęcia Czarnogóry do UE

(en) (fr) (de)
Centrum Podgoricy - fot. Komisja Europejska

16.03.2009
W 2010 roku Czarnogóra może rozpocząć negocjacje akcesyjne z Unią Europejską, ogłosił w ubiegłym tygodniu po rozmowach ze swoim czarnogórskim kolegą Milo Djukanowiciem premier Czech Mirek Topolanek. W tym samym czasie minister spraw zagranicznych Holandii stwierdził w Hadze, że uważa taki krok za przedwczesny.

Reklama

Topolanek, którego kraj sprawuje obecnie półroczne przewodnictwo w UE, powiedział, że uważa, iż Czarnogóra w ciągu jednego roku może otrzymać status kraju kandydującego do UE. Premier Czech ma nadzieję, że proces ten będzie mógł się rozpocząć w przyszłym roku w początku okresu przewidzianego na negocjacje akcesyjne.

Topolanek dodał, że Czarnogóra musi najpierw wdrożyć reformy administracji państwowej i systemu prawnego, by wzmocnić w ten sposób walkę z korupcją i zorganizowaną przestępczością.

Oczekuje się, że unijni ministrowie spraw zagranicznych podczas spotkania 16-17 marca będą dyskutować, czy należy przyznać Czarnogórze status kraju kandydującego do UE.

Według relacji holenderskiej prasy, rząd premiera Balkenende odrzucił możliwość takiego kroku.

Holenderki rząd nadal pozostaje krytyczny wobec otwarcia negocjacji akcesyjnych z byłą jugosłowiańską republiką Czarnogóra, napisała gazeta „Volkskrant”, cytując przy tym ministra spraw zagranicznych Maxime Verhagen. Według gazety minister wskazywał na fakt, że w kraju tym wciąż zbyt dużym problemem jest korupcja a zorganizowana przestępczość nadal posiada zbyt silne wpływy.

„Volkskrant” podkreślił, że Czechy silnie opowiadają się za rozpoczęciem rozmów z Czarnogórą a inne kraje - jak np. Szwecja - są zdania, że Holandia jest w tym względzie zbyt uparta.

Holandia w ostatnich miesiącach uchodziła również za największego przeciwnika akcesji Serbii. Belgrad podpisał z UE traktat stowarzyszeniowy, jednak proces ten został wstrzymany, gdyż Holandia domaga się od Serbii „pełnej współpracy” z Międzynarodowym Trybunałem Karnym ds. byłej Jugosławii w Hadze. Oznacza to, że Holandia czeka, aż pojmany i postawiony przed sądem zostanie zbrodniarz wojenny Ratko Mladic.

Niektóre państwa UE po cichu cieszą się z negatywnego stanowiska Holandii w tej kwestii, ponieważ w obliczu zbliżających się wyborów, niechętne są podejmowaniu dyskusji na temat dalszego rozszerzania UE. W tym roku w planach są wybory do Parlamentu Europejskiego w czerwcu, wybory parlamentarne w Niemczech we wrześniu i ponowne referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego w Irlandii – prawdopodobnie w październiku. (tmw)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top