Reklama
Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską oraz kraje członkowskie UE do opracowania strategii, która pozwoliłaby Europie sprostać nowym wyzwaniom związanym z rosnącym zaangażowaniem Chin w Afryce. Eurodeputowani zalecili m.in. uzgodnienie stanowisk państw UE i Brukseli oraz nawiązanie dialogu z Chinami.
Z przyjętego przez Parlament Europejski sprawozdania "Polityka Chin i jej wpływ na Afrykę" wynika, że od lat 90. dwudziestego wieku można zaobserwować rosnącą obecność Chin na kontynencie afrykańskim. Strategicznym celem ekspansji Państwa Środka jest zapewnienie dostaw ropy naftowej oraz innych zasobów naturalnych (uranu, miedzi, kobaltu, żelaza, drewna itd.), a także nowych rynków dla prężnie rozwijającej się chińskiej gospodarki. Już obecnie 30 proc. chińskiego importu ropy pochodzi z Afryki, a zgodnie z obliczeniami ta ilość jeszcze wzrośnie. Chińczycy dążą ponadto do zwiększenia swoich wpływów politycznych, uzyskania poparcia dla polityki „jednych Chin” i wykreowania się na potęgę światową.
Chiny zaczęły wspierać finansowo kraje Afryki Subsaharyjskiej w 2005 r. i od tego momentu regularnie zwiększają swoją pomoc. Rząd w Pekinie zobowiązał się m.in. do utworzenia chińsko-afrykańskiego funduszu na rzecz rozwoju w wysokości 5 miliardów dolarów, którego celem jest zachęcanie chińskich przedsiębiorstw do inwestowania w Afryce. Jak zauważają autorzy raportu zainteresowanie Chin wydaje się jednak ograniczać tylko do krajów bogatych w zasoby. Z chińskich funduszy w Afryce powstają w prawdzie drogi, szpitale i fabryki, jednak chińska pomoc i inwestycje są zwykle wzajemnie powiązane, i zazwyczaj są w nie zaangażowani chińscy pracownicy, a nie lokalna ludność. Wspomniany chińsko-afrykański fundusz rozwoju nastawiony jest głównie na wspieranie chińskich przedsiębiorstw i ich przedsięwzięć na kontynencie afrykańskim.
Parlament wezwał UE i państwa członkowskie do zacieśnienia stosunków z krajami Afryki poprzez wypełnianie zobowiązań w zakresie pomocy. Eurodeputowani podkreślili, że ostatecznym celem jakiejkolwiek polityki rozwojowej − czy to wdrażanej przez UE, czy przez Chiny − powinno być zwalczenie ubóstwa.
Z raportu wynika, że handel pomiędzy Afryką i Chinami zwiększył się z 4 miliardów dolarów w roku 1995 do 55 miliardów dolarów w roku 2006. Do 2010 r. Chiny zamierzają osiągnąć wzrost do kwoty 100 miliardów dolarów. Chińskie tanie produkty docierają na rynki afrykańskie, pozwalając mieszkańcom na korzystanie z nowych technologii i zaoszczędzenie na podstawowych towarach. Z drugiej strony przynoszą szkodę afrykańskiemu przemysłowi, prowadząc do bankructwa fabryk i zwiększając bezrobocie. Co więcej, 50 proc. publicznych przedsięwzięć w Afryce realizowanych jest przez chińskich wykonawców a jednocześnie zdecydowaną większość tych zleceń wykonują chińscy robotnicy sprowadzeni do Afryki.
W takiej sytuacji Parlament Europejski wezwał UE do wzmożenia inwestycji na kontynencie afrykańskim, przekazywania Afryce nowoczesnych technologii, wzmocnienia międzynarodowych zasad sprawiedliwego handlu, zwiększenia dostępu do światowych rynków dla afrykańskich produktów oraz zmniejszenia opłat za towary przetworzone pochodzące z Afryki. Eurodeputowani chcą także wsparcia procesu integracji regionalnej w Afryce.
Parlament Europejski nalega, by UE i Chiny zagwarantowały, że inwestycje prowadzone w Afryce, zwłaszcza wydobywanie surowców energetycznych, będą zrównoważone pod względem ekologicznym. Ponadto wezwał UE do opracowania wraz z Afryką i Chinami wspólnych strategii w celu rozwiązania globalnych problemów ekologicznych takich jak wylesianie, pustynnienie oraz rozdrobnienie, zmniejszanie bądź zanik różnorodności biologicznej oraz żyzności gleb, a także zanieczyszczenie wody i powietrza.
Eurodeputowani podkreślili, że na grunt afrykański przenoszone są praktyki korupcyjne stanowiące w Chinach nadal olbrzymi problem. Pekin odpowiedzialny jest również za dostawy broni do krajów nękanych konfliktami. Raport zwraca uwagę, że inwestycje w krajach Afryki, w których panują reżimy oparte na ucisku, przyczyniają się do dalszego łamania praw człowieka. Dlatego zdaniem Parlamentu Europejskiego UE powinna wspierać rządy oraz organizacje promujące praworządność i poszanowanie praw człowieka. Parlament wezwał UE do uznania Kodeksu postępowania w sprawie wywozu broni za instrument prawnie wiążący oraz do zawieszenia handlu bronią z rządami odpowiedzialnymi za naruszanie praw człowieka, zaangażowanymi w konflikty lub stojącymi u progu wojny, takimi jak rządy: Kenii, Zimbabwe, Sudanu, Czadu, Demokratycznej Republiki Konga, Etiopii, Erytrei i Somalii. (t)










