Reklama
"Potwierdzam moją wolę zniesienia dla wszystkich obywateli UE obowiązku wizowego w Stanach Zjednoczonych" – stwierdził Barrot na konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem spraw wewnętrznych Grzegorzem Schetyną. Wiceprzewodniczący komisji dodał, że napisał w tej sprawie do amerykańskiego sekretarza stanu odpowiedzialnego za politykę bezpieczeństwa. Jak dotąd nie otrzymał jeszcze odpowiedzi. Swoje zadowolenie ze wsparcia ze strony „tak mocnego sprzymierzeńca" wyraził Grzegorz Schetyna. "Głos UE jest zawsze silniejszy od głosu pojedynczego kraju" – powiedział minister.
Barrot poinformował również o swoim zamiarze zwrócenia się do Rady Ministrów UE o liberalizację polityki wizowej dla obywateli krajów sąsiadujących z UE. Ułatwienia miałyby dotyczyć Ukraińców, ale także Gruzinów. "Jest paradoksem, że obywatele Gruzji więcej płacą za wizę Schengen niż obywatele Rosji. Jest niedopuszczalne utrzymywanie sytuacji, w której Gruzini z paszportami rosyjskimi mają większe ułatwienia, niż Gruzini z paszportami gruzińskimi" - tłumaczył Barrot na spotkaniu w przedstawicielstwie Komisji Europejskiej.
Wcześniej Barrot wziął udział w posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, gdzie rozmawiano o problemach w ruchu przygranicznym, w tym konieczności posiadania wiz przez obywateli spoza UE po wejściu Polski do strefy Schengen. Odkąd Polska weszła do strefy Schengen Ukraińcy nie dostają już bezpłatnych i wielorazowych polskich wiz, lecz tzw. wizy schengeńskie w cenie 35 euro. Polacy, tak jak obywatele innych państw UE, podróżują na Ukrainę bez wiz.
Barrot poruszył podczas pobytu w Warszawie także problemy związane z ujednoliceniem systemów prawnych w krajach UE, m.in. polityki azylowej. Wiceprzewodniczący komisji podkreślił, że w poszczególnych krajach UE występują duże różnice w zakresie rozpatrywania wniosków azylowych. Jego zdaniem należałoby ujednolicić przepisy w tym zakresie. Konieczne jest też ujednolicenie przepisów dotyczących uznawania wzajemnych orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych, aby nie było konfliktów między systemami prawnymi w poszczególnych krajach UE.
Z danych UE wynika, że ok. 8 mln obywateli unii mieszka w innym kraju wspólnoty niż kraj ich urodzenia. Dotyczy to ponad 1,3 mln Polaków. W ciągu roku dochodzi w UE do ok. 170 tys. rozwodów transgranicznych i ok. 100 tys. spraw spadkowych tego typu. Ponieważ w poszczególnych krajach Unii przepisy różnie traktują te kwestie - osoby, których one dotyczą, borykają się z różnymi problemami. (tmw)










