Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Janez Potočnik: Europa musi przewodzić "zielonej rewolucji"

(en)
Fot. EurActiv.com

28.05.2009
Rozmowa EurActiv Słowacja (www.euractiv.sk) z Janezem Potočnikiem, komisarzem UE ds. badań i rozwoju

Reklama

- Jaki wpływ na europejskie badania i rozwój, a także naukę ma obecny kryzys?

- Naszymi obecnymi priorytetami są koordynacją wszelkich działań państw członkowskich na poziomie UE oraz wszystkich państw, na poziomie globalnym. Na tym opiera się strategia Komisji. Plan Ekonomicznej Poprawy Unii Europejskiej, zaadoptowany minionego listopada,  jest drogą ku podjęciu krótkoterminowych finansowych oraz ekonomicznych decyzji, wraz z  wyzwaniami długoterminowymi, które przed nami stoją. Widzę to jako swoisty dźwigar, za pomocą którego możemy zmienić ów kryzys ekonomiczny na szansę.  Można tego dokonać poprzez stworzenie synergii pomiędzy zmianą klimatu a ruchami na rzecz poprawy ekonomii, oraz ustalanie długoterminowej, finansowo-ekonomicznej struktury, która będzie popierać wzrost oraz zrównoważony rozwój.

Wraz z  Planem  Ekonomicznej Poprawy Unii Europejskiej Komisja dostrzega również, iż inwestycje w badania i w innowacyjność są inwestycją w przyszłość Europy. Nasz komunikat jest jasny i prosty: jest poważny kryzys, ale jest też droga, która prowadzi do wyjścia z niego, gdzie badania oraz innowacje są częścią tego rozwiązania.

Plan Komisji proponuje skupienie uwagi na „smart“, czyli „mądrych“ inwestycjach w badania w sektorach z wysokim potencjałem rozwoju tzw. czystych technologii. Ustaliliśmy, że istnieją trzy innowacyjne inicjatywy, nazywając rzeczy po  imieniu, są to:  'European Energy-efficient Buildings' czyli ‘Europejskie Energooszczędne Budynki, 'European Green Cars' czyli; ‘ Europejskie Zielone Samochody‘ oraz ‚'Factories of the Future' czyli; ‚Fabryki Przyszłości‘ które mają działać na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP).  Idea, która stoi za tymi przedsięwzięciami jest taka, aby władze publiczne zachęcały firmy, by inwestowały w kluczowe obszary badań.

Komisja przeciwdziała także protekcjonizmowi. Tak jak było zagrożenie, że państwa członkowskie uciekną się do protekcjonalizmu w obawie przed skutkami kryzysu, istnieje również niebezpieczeństwo „nacjonalizmu badawczego“.  Musimy tu powiedzieć głośno i wyraźnie, że w dobie wzajemnego połączenia oraz globalizacji, „protekcjonizm“ nie może być brany pod uwagę podczas poszukiwania rozwiązania.  To najlepszy sposób, by zawrócić negatywny trend i chronić miejsca pracy. Jednolity rynek UE był tworzony w przekonaniu, że otwarcie granic, wolny przepływ dóbr,  ludzi,  kapitału oraz usług jest przepisem na sukces i na rozwój.  Z takim stanem rzeczy mamy właśnie do czynienia.  A co jest prawdą w stosunku do ekonomii, można również powiedzieć w stosunku do nauki.  Firmy, zarówno te wielkie, jak i te niewielkie oraz uniwersytety potrzebują atrakcyjnego i zunifikowanego środowiska oraz wspólnego rynku, na którym można by inwestować w badania oraz w technologie, by szerzyć wiedzę, współpracować oraz by wprowadzać innowacje na całym obszarze UE.

- W przeddzień szczytu G20 w Londynie, osiągnął pan zgodę wśród wysokich rangą reprezentantów przemysłu samochodowego, działów projektowania i produkcji, że inwestycje w „czyste technologie“ powinny być realizowane poprzez partnerstwo publiczno-prywatne.            Jakie są ramy czasowe oraz jakie finansowe źródła są dostępne do sfinansowania tych przedsięwzięć ?

- Kiedy spotkałem się w Brukseli z wysokimi rangą reprezentantami przemysłowymi zgodnie stwierdziliśmy, że inwestycje realizowane poprzez publiczno-prywatne partnerstwa są podstawą konkurencyjności europejskiego przemysłu. Poprzez taki rodzaj współpracy możemy rozwinąć odnawialne technologie prędzej i  efektywniej.  Finansowe zaplecze trzech PPP-esów jest ogromne; 1,2 miliardy euro będą przyznane na rozwój i badania dla „Fabryk Przyszłości”, jeden miliard na “Energooszczędne budynki“, a na inicjatywę „Zielonych samochodów” przewidziano wsparcie w kwocie 5 miliardów euro,  z czego jeden miliard euro jest przeznaczony na aktywność badawczą, a 4 mld będzie pochodzić z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

Te trzy PPP reprezentują silne środki zwiększana wysiłków badawczych w wielkich sektorach przemysłu.  To skoordynowane podejście ma wiele zalet.  Przemysł może objąć prowadzenie w definiowaniu strategicznych priorytetów oraz w podejmowaniu badań.  Stabilny, zdefiniowany budżet zapewni ciągłość oraz pozwoli przemysłowi na przygotowanie trwałych, długoterminowych planów.  Jest jeszcze inna korzyść, którą uważam za kluczową:  stworzenie więcej szans, by wesprzeć innowacje w MŚP, by pozwolić  priorytetowym zagadnieniom na szybszą realizację. Pierwsze ogłoszenia projektów będą opublikowane przez Komisję w lipcu 2009 roku, z terminami składania wniosków  na koniec roku. Umożliwi to rozpoczęcie pierwszych projektów na początku wiosny roku 2010.  Komisja przewiduje, że pokryje 50 proc. budżetu Badań i Rozwoju z Siódmego Programu Strukturalnego, z równą ilością inwestycji pochodzącą od sektora prywatnego.

- Jakie są oczekiwania co do tych inicjatyw na poziomie europejskim?

- W krótkoterminowej perspektywie, Komisja ma  zamiar pomóc w sektorach,  które mają do czynienia z kryzysem, żeby mogły one być elastyczne i przetrwały,  unikając masowych zwolnień.  W długoterminowym wymiarze, sektory te mają silny potencjał, by wspomóc „zieloną ekonomię”. My również wierzymy, że to przedsięwzięcie przekona przemysł, by inwestował w te strategiczne obszary badań.  Technologie o „Niskim Zużyciu Węgla“ tworzą kluczowy rynek jutra, powinny one również tworzyć miejsca pracy, jak i wzrost zrównoważony.  Jeśli europejskie firmy zasiadają na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o używanie „mądrych“ technologii w starciu ze zmianami klimatycznymi oraz problemami z energią, to będą one pierwszymi, którzy skorzystają na tych innowacjach.  To sprawi, że Europa stanie się bardziej atrakcyjna zarówno dla utalentowanych ludzi z zagranicy, jak i dla inwestorów, oraz dla naukowców - jako teren, na którym mogą przeprowadzać badania.  Po drugie, Komisji zależy na promocji Publiczno-Prywatnego Partnerstwa jako narzędzia, za pomocą którego może ona zaangażować sektor prywatny w finansowanie badań. Z planowanych 3 proc. unijnego PKB inwestowanych w badania, sektor prywatny powinien pokryć dwie trzecie tej kwoty.

Tłum. (bek)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top