Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard w Warszawie

źródło: Komisja Europejska w Polsce

21.06.2010
Unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard wspólnie z polskimi ministerstwami gospodarki i środowiska przygotują analizę prawną, dotyczącą przyznawania po 2013 roku bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 dla elektrowni, które podjęły budowę nowych bloków przed końcem 2008 roku – podały media elektroniczne.

Reklama

Duńska komisarz była w piątek w Warszawie, gdzie m.in. uczestniczyła w międzynarodowej konferencji New Energy User Friendly „Konsultacje publiczne map drogowych Narodowego Programu Redukcji Emisji". Potem razem z wicepremierem, ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem i ministrem środowiska Andrzejem Kraszewskim wzięła udział w konferencji prasowej.

Do końca 2008 roku nowe inwestycje zgłosiło wiele polskich firm licząc na darmowe uprawnienia do emisji CO2. Na szczycie UE we wrześniu 2008 roku, unijni przywódcy zatwierdzili bowiem pakiet energetyczno-klimatyczny, zgodnie z którym te firmy nie będą musiały kupować uprawnień do emisji na rynku.

"Zależy nam na tym, by przygotować jasną wykładnię prawa, która będzie pozwalała nam realizować te inwestycje, które w energetyce zostały podjęte przed końcem grudnia 2008 roku" – cytuje wypowiedź Pawlaka Onet.pl za PAP. Wicepremier podkreślił, że te inwestycje służą zmniejszaniu emisji i modernizują polski system energetyczny.

"Jesteśmy na dobrej drodze, aby wypracować takie sygnały z poziomu europejskiego i rządowego, które będą dla inwestorów bardzo klarowne i pozwolą im korzystać z tych rozwiązań przewidzianych dla Polski w okresie przejściowym" – ocenił Pawlak.

Unijna komisarz zwróciła uwagę, że piątkowe rozmowy dotyczyły ustaleń z września 2008 roku – jak podkreśliła – „nawet z ostatnich sekund rokowań, które wtedy ciągnęły się bardzo długo w noc i w ostatniej chwili zostały podpisane". Hedegaard dodała, że takie sytuacje w polityce się zdarzają, ale potem trzeba „na spokojnie usiąść i sprecyzować - cośmy tu podpisali, co to naprawdę znaczy".

"Właśnie jesteśmy na tym etapie. Rozdłubujemy to i patrzymy, co to znaczy, co z tego wynika i co my, jako Unia Europejska i jako Polska, mamy z tego rozumieć i realizować, tak, by pozostałych 26 członków Unii się na to zgodziło" – przytacza wyjaśnienia komisarz portal Onet.pl za PAP.

Hedegaard zastrzegła, że do tego „potrzebne jest jeszcze trochę pracy”. „To będzie to bardzo dobry sygnał, który zaakceptuje pozostałe 26 krajów Unii Europejskiej" – powiedziała unijna komisarz.

Przypomniała także, że na czas polskiego przewodnictwa w UE przypadnie kluczowy etap negocjacji nowego globalnego paktu klimatycznego. Z unijną komisarz zgodził się minister Kraszewski.

„Chcemy razem z Komisją Europejską (…) dążyć od najlepszego światowego porozumienia, które w efekcie da ograniczenie emisji i taki postęp w ochronie klimatu jaki jest konieczny by utrzymać ocieplenie poniżej granicy 2 stopni Celsjusza” – zadeklarował minister.

Hedegaard podkreśliła, że Unia Europejska nie waha się prowadzić tych rozmów szybciej, ale – jak zauważyła – „zwlekają nasi wielcy partnerzy." Dodała, że do rozmów o znaczącym ograniczeniu emisji spalin unijni dyplomaci chcą jak najszybciej zachęcić m.in. Stany Zjednoczone, które unikają zobowiązań w tej dziedzinie argumentując to kwestiami ekonomicznymi. „Można ograniczać emisje i jednocześnie mieć wzrost gospodarczy” – odnotowuje słowa Dunki portal psz.pl.

Pawlak zwrócił uwagę, że dobrym przykładem ograniczania emisji przy zachowaniu rozwoju gospodarczego jest Polska.

„Polska jest krajem, który ma bardzo ciekawe doświadczenia, ponieważ w ciągu lat transformacji, kiedy obowiązuje porozumienie z Kioto, zredukowaliśmy emisje o 30 proc., a w tym czasie PKB wzrósł o 70 proc.”  – powiedział wicepremier, którego cytuje psz.pl. Zwrócił również uwagę na dobrą współpracę Polski z instytucjami UE w procesie dochodzenia do rozwiązań dotyczących redukcji emisji, które wypełniają unijne normy, ale nie hamują rozwoju gospodarczego.

Unijna komisarz ds. klimatu podkreśliła, że Wspólnota chce być liderem w dziedzinie ochrony klimatu i dlatego jest gotowa podnieść swoje zobowiązania dotyczące ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do 30 proc. „Oczywiście to kwestia przyszłości, musimy najpierw ocenić, jakie byłyby tego koszty” - zastrzegła. „Liczymy na to, że dołączą do nas inne duże gospodarki”   –  dodała Hedegaard.

Po południu komisarz odwiedziła Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych w Warszawie, gdzie działa m.in. pierwsza w Polsce elektrownia komunalna opalana odpadami.

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top