Reklama
Program ten oferuje 50 mld euro na projekty naukowe w latach 2007-2013.
Występując na konferencji poświęconej badaniom naukowym, Potocznik zauważył, że aktywność badawcza w państwach, które przyłączyły się do Wspólnoty w 2004 roku, znacząco wzrosła od tego czasu. Jednak – podkreślił – potencjał „12” nie jest w pełni wykorzystywany. Spotkanie to odbyło się w zeszłym tygodniu w Pradze.
Komisarz dodał, że Komisja Europejska zaakceptowała 21,8 proc. wniosków ze starych państw członkowskich, wobec 17,9 proc. – z nowych.
Potocznik zastrzegł jednak, że podział między państwami członkowskimi, które weszły do Unii w roku 2004, a tymi, które uzyskały unijne członkostwo wcześniej, nie jest całkiem klarowny. Niektóre z państw położonych na wschodzie Europy prześcigają bowiem swoich zachodnich sąsiadów. Powiedział, że np. Czechy w dwóch pierwszych latach działania 7. Programu Ramowego są bliskie unijnej średniej i lepsze niż Austria, Hiszpania, Portugali, Włochy Grecja.
Mimo, że nowe państwa charakteryzują się niższym tzw. współczynnikiem sukcesu, średnio nowa „12” otrzymuje proporcjonalnie więcej pieniędzy z programu ramowego niż inwestuje w kraju.
Komisarz ds. badań i rozwoju zapewnił w stolicy Czech, że Komisja Europejska będzie kontynuowała pomoc dla krajów gorzej rozwiniętych w celu lepszej ich integracji w unijnych programach ramowych. (bea)












