Reklama
Hasłem spotkania, które zakończy się w sobotę, jest „Spójność terytorialna Europy i zintegrowane planowanie” – podały służby prasowe Komisji Europejskiej.
„W czasach globalnego kryzysu gospodarczego potrzebna jest nam elastyczna polityka” – podkreślił Samecki.
Zwrócił uwagę, że współczesne wyzwania nie uznają tradycyjnych granic administracyjnych. „Musimy skupić się na rozwiązaniach lokalnych i na nowych typach współpracy, które uwzględniają wpływ naszych decyzji politycznych na dany obszar. Musimy także dążyć do większej koordynacji między różnymi politykami Wspólnoty” – uważa komisarz.
Poza Sameckim udział łódzkim spotkaniu wezmą między innymi: sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego Hanna Jahns; prof. Andreas Faludi z Uniwersytetu Technicznego w Delf (Holandia) i prof. Gilles Duranton z Uniwersytetu w Toronto.
Jako dobry przykład zintegrowanego planowania regionalnego, opartego na bardziej strategicznym i funkcjonalnym podejściu do współpracy terytorialnej, przedstawiona zostanie w Łodzi Strategia UE dla regionu Morza Bałtyckiego. W jej ramach – przypominają autorzy komunikatu - po raz pierwszy Unia zachęca zainteresowane strony do lepszego wykorzystywania wspólnotowych polityk poprzez działanie makroregionalne.
Przewiduje się, że działanie na większą skalę umożliwi władzom skuteczniejsze rozwiązywanie problemów związanych z ochroną środowiska naturalnego Morza Bałtyckiego i regionu, dostępnością transportu i bezpieczeństwem energetycznym oraz bardziej zrównoważonym rozwojem gospodarczym i współpracą z krajami sąsiadującymi, w tym również z Rosją.
Państwa członkowskie położone wzdłuż Dunaju zwróciły się do KE o przygotowanie, do końca przyszłego roku, podobnej strategii makroregionalnej również dla dorzecza tej rzeki.
KE przypomina w komunikacie, że debata na temat spójności terytorialnej rozpoczęła się jesienią zeszłego roku po opublikowaniu Zielonej księgi w sprawie polityki spójności . Ma ona doprowadzić do jednoznacznego określenia pojęcia spójności terytorialnej, uznanej w Traktacie Lizbońskim za trzeci wymiar polityki spójności, obok spójności społecznej i gospodarczej.
„Celem spójności terytorialnej jest lepsze wykorzystanie mocnych stron europejskich regionów, tak aby mogły one przyczyniać się do ogólnej konkurencyjności Europy” – podkreśla KE. Zwraca przy tym uwagę, że będzie to wymagać ściślejszej współpracy zarówno między regionami, jak i państwami członkowskimi: współpracy transgranicznej, ponadnarodowej i międzyregionalnej. Wymagać też będzie wzmocnienia powiązań między polityką regionalną a pozostałymi politykami Wspólnoty przyczyniającymi się do spójności terytorialnej, czyli np.: polityki środowiska, transportu, obszarów wiejskich itd.
„Potrzeba zmierzenia się z różnicami terytorialnymi, niekorzystnymi uwarunkowaniami naturalnymi i geograficznymi, negatywnymi konsekwencjami urbanizacji oraz ze zróżnicowaniem poziomu bogactwa i polaryzacją społeczeństwa pozostaje dla UE kluczowa” – deklaruje Komisja dodając – jako kolejny priorytet – działanie na rzecz ściślejszego powiązania rozwoju obszarów miejskich z rozwojem obszarów wiejskich.
Europejskie Stowarzyszenie Badań Regionalnych jest ponadnarodowym zrzeszeniem organizacji zajmujących się badaniami regionalnymi w Europie. Jego członkami są naukowcy, badacze i eksperci zainteresowani gospodarką przestrzenną i planowaniem przestrzennym, rozwojem regionalnym i lokalnym.
KE zapowiada, że za miesiąc (25 września) zorganizuje w Brukseli seminarium, w czasie którego podsumowane zostaną opinie na temat Zielonej księgi w sprawie spójności terytorialnej. Natomiast w październiku ma zostać utworzona grupa analityczna wysokiego szczebla, która zajmie się przyszłością polityki spójności i stanowić będzie nieformalną platformę dyskusji między Komisją i państwami członkowskimi. (bea)













