Reklama
„Mimo ogólnego spowolnienia gospodarczego rynek usług szerokopasmowych w Europie jest wciąż bardzo dynamiczny. Zaostrzająca się konkurencja owocuje stałą poprawą jakości usług, a klienci zaczynają traktować szerokopasmowy dostęp do Internetu jako niezbywalny element codziennego życia” – powiedziała Viviane Reding, unijna komisarz odpowiedzialna za sprawy telekomunikacji.
Coraz dynamiczniej rozwija się także dostęp do sieci za pośrednictwem telefonii komórkowej: od stycznia rynek ten wzrósł o ponad połowę (54 proc.) przy średnim poziomie rozpowszechnienia wynoszącym obecnie 4,2 proc.
Ponadto - podkreśla się w sprawozdaniu - oferowane łącza szerokopasmowe charakteryzują się coraz wyższymi prędkościami przesyłu. Już 80 proc. europejskich łączy, co oznacza 5-procentowy wzrost w stosunku do ubiegłego roku, pobiera pliki z sieci z prędkością przynajmniej 2 megabitów na sekundę (Mbps), co pozwala korzystać z Web 2.0 i transmitować materiały wideo.
W ocenie Reding, jest to „znakomita pozycja startowa” dla kolejnej Komisji Europejskiej. Komisarz przypomniała, że rozwój superszybkich łączy szerokopasmowych na konkurencyjnym, jednolitym rynku telekomunikacji jest strategicznym priorytetem europejskiej agendy cyfrowej, nad którą pracuje obecna KE.
„Dostęp do superszybkich łączy szerokopasmowych, czy to drogą bezprzewodową, czy też za pośrednictwem sieci światłowodowej, to warunek budowy silnej gospodarki cyfrowej w Europie, a co za tym idzie – przejęcia przez Unię czołowej roli na polu nowych technologii i rozwiązań” – podkreśliła Reding. „Nie ulega wątpliwości, że Europa jest dziś gotowa na wejście w kolejną, w pełni cyfrową dekadę” - dodała.
Ogłoszone w środę nowe dane statystyczne wskazują, że od lipca zeszłego do lipca tego roku – niezależnie od słabnącej koniunktury gospodarczej - liczba łączy szerokopasmowych wzrosła w UE średnio o 10,7 proc.). Według stanu z dnia 1 lipca w Unii było ponad 120 mln stałych łączy internetowych, z czego aż 11,5 milionów zainstalowano w ostatnim roku.
Światowymi liderami w upowszechnianiu sieci szerokopasmowej pozostają Duńczycy i Holendrzy – prawie 40 proc. ludności tych krajów ma szerokopasmowy dostęp do sieci – a dziewięć krajów UE (Dania - 37,3 proc.; Holandia - 36,2 proc.; Szwecja - 31,3 proc; Finlandia - 30,7 proc.; Luksemburg - 28,8 proc.: Wielka Brytania - 28,4 proc.; Francja - 27,7 proc. i Niemcy - 27,5 proc., a od niedawna również Belgia z 27,5 proc. mieszkańców) wyprzedziło Stany Zjednoczone, gdzie 25, 8 proc. mieszkańców ma taki dostęp.
Jak podaje KE w środowym komunikacie, najszerzej stosowaną technologią szerokopasmowego dostępu do sieci pozostaje standard cyfrowych linii abonenckich typu DSL – jest ich już aż 94 mln. Dostęp do łączy światłowodowych dla odbiorców domowych wzrósł w okresie od lipca 2008 r. do lipca 2009 r. o 40 proc., ale wciąż oferowany jest w niewielu państwach i stanowi nie więcej niż 1,75 proc. ogółu łączy.
Największym odsetkiem łączy światłowodowych (w stosunku do liczby abonentów usług szerokopasmowych) może wykazać się Łotwa ; druga w rankingu Szwecja ma za to najwyższą liczbę połączeń w tej technologii. Internet szerokopasmowy za pośrednictwem technologii komórkowej (umożliwiający zwykle dostęp do internetu przy użyciu przenośnego komputera) wystartował szczególnie szybko w Austrii (13,8 proc.), Szwecji (12,6 proc) i Portugalii (10,8 proc.).
Dostęp do technologii szerokopasmowych uznaje się za główny wskaźnik stopnia rozwoju technologii informacyjno-komunikacyjnych. KE składa sprawozdanie z postępów, jakich dokonują państwa członkowskie w dziedzinie rozpowszechnienia internetu szerokopasmowego, dwa razy w roku. (bea)












