Reklama
Szef PE zwrócił uwagę, że priorytetem zarówno polskiej, jak i węgierskiej prezydencji w UE będą m.in. działania związane z energetyką i ochroną klimatu. Półroczna rotacyjna prezydencja Węgier rozpocznie się 1 stycznia, a Polska przejmie ją od Węgrów 1 lipca 2011 roku.
Zdaniem Buzka, który – wspólnie z byłym szefem Komisji Europejskiej Jacques'em Delors'em - przestawił na początku maja koncepcję unijnej wspólnoty energetycznej powiedział, że powinna ona realizować trzy cele. Po pierwsze prowadzić wspólne negocjacje w imieniu całej Unii Europejskiej z dostawcami zewnętrznymi energii. „Razem decydujemy, co budujemy i co jest najlepsze dla Unii” – przytacza za PAP słowa Buzka tvn24.
„Druga sprawa to połączenia transgraniczne, zarówno dla gazu, jak i energii elektrycznej; możliwość korzystania z magazynów gazu, ropy; wspólne inwestycje w zakresie energetyki” – przewodniczący unijnego zgromadzenia.
„Trzecia sprawa to wspólne badania na ogromną skalę po to, by pchnąć technologie energetyczne” – wyliczał.
Według Buzka ta inicjatywa zyskała duże poparcie europarlamentarzystów, bo – jak powiedział – „chodzi o to, byśmy tworzyli wspólnotowe działania, które nie tylko rozwiążą problem zaopatrzenia w energię, ale również kwestie związane z ochroną klimatu”.
W jego ocenie, do realizacji tych przedsięwzięć potrzebne jest wsparcie ze strony unijnej prezydencji. Szef PE podkreślił, że takie działania znalazły się wśród priorytetów przyszłorocznych prezydencji: Węgier i Polski.
Buzek powiedział ponadto, że Unia Europejska obiecuje sobie ogromny postęp w dziedzinie technologii energetycznych. „Ten postęp najbardziej jest potrzebny krajom, które mają największy problem z emisją dwutlenku węgla” – dodał. Tymczasem w Polsce ok. 90 proc. energii elektrycznej wytwarzanej jest z węgla.
„W dużym stopniu od nas zależy, czy Polska weźmie udział w tym wyścigu technologicznym, czy skorzystamy z dobrodziejstw, które oferuje nam Unia” - podkreślił przewodniczący Parlamentu Europejskiego.












