Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Konrad Szymański: Na kryzys najlepsze są reformy

Konrad Szymański

15.04.2011
Czat z deputowanym do Parlamentu Europejskiego (PiS), Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) - przeprowadzony dla portalu EU2YOU (www.eu2you).

Reklama

Iwona Ostapowicz: - Witam! Według Pana "gaz łupkowy to szansa dla UE". Tymczasem zdaniem ekologów, to najlepsza szansa na całkowite zatrucie środowiska. Czy nie lepiej pomyśleć o przyszłości i skierować środki na rozwój czystych metod pozyskiwania energii ?

Karolina Zbytniewska: - Jaka wspólnotowa polityka energetyczna byłaby Pana zdaniem najbardziej optymalna? Czy lepiej, by każde Państwo tworzyło własne energy mixy, czy może wykorzystanie unijnych efektów skali i pozyskiwanie energii słonecznej z Włoch i Hiszpanii, wiatrowej z wybrzeży (i z Polski na początku kwietnia:), biomasy z państw o rozwiniętym sektorze rolniczym, itp. itd.?

Karolina Zbytniewska: - Czy myśli Pan, że niezbędne dla efektywności Partnerstwa Wschodniego zwiększenie funduszy unijnych nie zostanie przekreślone w związku z sytuacją w Afryce Pn.?

Monika Kamieńska: - Czy w świetle niedawnej afery korupcyjnej, której bohaterami było kilku posłów do PE uważa Pan, że polscy europosłowie i europosłanki powinni wykonywać inne zajęci poza posłowaniem? Takie działania powodują oburzenie społeczne i chyba nie służą jakości pracy i rzetelności w wywiązywaniu się z obowiązków?

Dominika Pszczolkowska-Moscicka; - Co Pana zdaniem może jeszcze zrobić Parlament i szerzej Unia w sprawie Andrzeja Poczobuta?

Monika Kamieńska: - Czy Pana zdaniem katastrofa w Fukushimie, która może mieć gorsze skutki od katastrofy w Czarnobylu, powinna nas skłonić do rezygnacji z planów budowy w Polsce elektrowni atomowej?

Roman Gutkowski: - Jest Pan przeciwnikiem ujednolicenia podatków na szczeblu UE w celu walki z kryzysem. Czy jest Pan również przeciwko wprowadzeniu podatku od transakcji finansowych?

Konrad Szymański: - Co do gazu łupkowego, jako szansy, to trzeba myć i ręce i nogi... Czyste technologie jeszcze długo nie zastąpią tradycyjnych. Nasza zależność od gazu właśnie z powodu odchodzenia do węgla będzie rosła. Jeśli nie chcemy, by oznaczało to jeszcze większą zależność od Rosji, to musimy zrobić wszystko, by wykorzystać gaz łupkowy w Polsce.

Konrad Szymański: - Co do polityki energetycznej, to oczywiście o miksie energetycznym powinny decydować kraje członkowskie. Wskazania polityki klimatycznej wpływają nań na poziomie unijnym.

Konrad Szymański: - Polityki wschodnia jest historycznie słabiej finansowana niż południowa. Problemem tu jednak są nie tyle pieniądze, co słaba i słabnąca waga polityczna tego projektu. Europa przegrywa politycznie Europę Wschodnią, wiedząc dobrze, co robi.

Konrad Szymański: - Łączenie zajęć jest legalne i czasem nieuniknione - w przypadku osób pracujących w zawodach nazwijmy to ciągłych, typu adwokat, lekarz. Natomiast lepiej tego unikać i przyjmować na początku kadencji takie odgrodzenia formalne, które pozwolą uniknąć posądzenia o konflikt interesów.

Konrad Szymański: - PE będzie wracać do sprawy Andrzeja Poczobuta, póki nie zostanie on uwolniony. Jedyne, co możemy robić, to wprowadzić tę sprawę do dialogu politycznego UE-Rosja. Ashton już to robi.

Agata Stachowiak: - W jakim kraju UE Polacy mają najlepsze warunki do pracy? W maju swój rynek otwierają Niemcy. Sądzi pan, że wydrenuje to nasz rynek pracy?

Konrad Szymański: - Fukushima nie ma wiele wspólnego z Europą. Będziemy budowali elektrownie kolejnej generacji - tam były bloki II generacji - na terenach bezpiecznych sejsmicznie.

Monika Kamieńska: - Pytając o łączenie funkcji nie miałam na myśli koincydencji zawodowych, myślę o łączeniu funkcji europosła z innymi funkcjami samorządowymi czy państwowymi. Uważam, że jeśli łączy się kilka funkcji (a są takie przypadki) nie można swoich obowiązków wykonywać rzetelnie, choćby ze względu na nieobecność w kraju.

Konrad Szymański: - Jestem przeciwny jakiejkolwiek aktywności UE w sferze podatkowej. Konkurencja podatkowa to najlepsze narzędzie służące optymalizacji stawek na wspólnym rynku. Inwestycje zagraniczne powinny być miernikiem zdrowia polityki gospodarczej państw członkowskich.

Konrad Szymański: - Co do funkcji państwowych, to w Polsce mamy sytuację czystą. Nie można ich łączyć. W państwach UE bywało różnie - sam w poprzedniej kadencji miałem kolegę, który zasiadał w irlandzkim parlamencie. Ale wszyscy się z tego wycofują. Przy tym przyroście pracy eurodeputowanych to jest pozbawione sensu.

Monika Kamieńska: - Jakie nadzieje wiąże Pan z polską prezydencją? Czy i jak to wpłynie na naszą pozycję w UE? Czy zmieni się Pana zdaniem np. polityka względem bloku wschodniego?

Agata Stachowiak: - Komisja Europejska chce zmniejszyć finansowanie Erasmusa. Byłaby to wielka szkoda, nie tylko dla polskich studentów. Czy dotychczasowy Erasmus jest jeszcze do uratowania?

Roman Gutkowski: - A skąd wziąć w takim razie pieniądze na walkę z kryzysem?

Konrad Szymański: - Nie wiem, gdzie pracuje się Polakom najlepiej. Pewnie zależy to od stopnia wykwalifikowania. Mam znajomych, którzy na pozwoleniu indywidualnym pracują w Niemczech od ponad 15 lat, jako menedżerowie i sobie bardzo chwalą. Ale to inna sprawa. Otwartość rynku największa jest zapewne na Wyspach, ale mamy tam narastające problemy społeczne. Wczoraj Daily Telegraph napisał, że co 4 obcokrajowiec w areszcie to Polak... To zapewne społecznie utrudnia pracę tam, naraża na mało przyjemne zachowania...

Konrad Szymanski: - Prezydencja po Lizbonie to ogryzek :-) Psychologicznie to ważne, bo ludzie w Europie zauważą, że Polska jest w Unii. Zapewniam, że nie jest to wiedza powszechna. Politycznie ten ogryzek został celowo przez rząd osłabiony przez rozpisanie wyborów w czasie Prezydencji. Będzie ona zatem wykorzystana do prowadzenia kampanii wyborczej, a to "europejskich" pożytków nie przyniesie.

Konrad Szymański: - Nie znam losów Erasmusa. Wydaje się, że przy tym trendzie na finansowania nauki, te pieniądze odnajdą się w podobnej niszy. Ale sprawdzę to.

Agata Stachowiak: - Wczoraj czytałam, że na otwarcie rynku pracy między Polską i Niemcami czekają też Niemcy, szukający pracy w Polsce... Sytuacja się odwraca.

Monika Kamieńska: - Jaki zatem proponuje Pan sposób na upowszechnianie wiedzy na temat naszej roli w UE i w ogóle istoty "euro-obywatelstwa", czy jest Pana zdaniem metoda na obywatelską aktywizację młodzieży?

Konrad Szymański: - Na kryzys najlepsze są reformy - czyli krew, znój, pot i łzy. Pieniądze na ratowanie euro znajdą państwa członkowskie, których to dotyczy. Dlaczego londyńskie City ma płacić za wydatki Portugalczyków?

Konrad Szymański: - Otwarty rynek przy wyrównywaniu poziomu życia będzie przynosił coraz większe migracje. Póki to dotyczy Europy, nie przejmowałbym się zbytnio.

Agata Stachowiak: - Czy w Polsce powinno się odbyć euro-referendum w sprawie terminu przyjęcia wspólnej waluty? Politycy swego czasu to obiecywali, m.in. prof. Gilowska.

Konrad Szymański: - Wiedza przychodzi wraz z doświadczeniem życia wewnątrz Unii. Cały ten obywatelski wątek nie jest integracji do szczęścia wybitnie potrzebny. Czy zabiegamy o obywatelski wymiar ONZ, WTO, czy OECD? Tak patrzę też na Unię - jedną z organizacji międzynarodowych ważnych dla naszego rozwoju i bezpieczeństwa.

Konrad Szymański: - Dzisiaj potrzeba debaty publicznej i być może publicznej decyzji w tej sprawie jest bardziej potrzebna niż wcześniej. Strefa euro obrasta nowymi wątkami, przynajmniej politycznymi. Nie znamy dziś kształtu strefy euro, do jakiej przyjdzie nam wstępować, więc najpierw czekajmy na efekt prac remontowych.

Roman Gutkowski: - A co z obowiązującą w Unii zasadą solidarności, na którą my też lubimy się powoływać?

Monika Kamieńska: - A nie sądzi Pan , że od lat obserwujemy kryzys aktywności obywatelskiej? Wielu ludzi zmęczyła wieczna walka polityczna i wielu zarówno młodych jak i starszych nie chce brać udziału w dyskursie politycznym. Czy to Pana zdaniem ogólnoświatowe zjawisko? Czy polska "specjalność"?

Konrad Szymański: - Zasada solidarności nie oznacza, że mamy rozwiązywać problemu długu publicznego w Grecji, a Francuzi mają zająć się naszą reformą podatkową. Są jej granice, o czym przekonamy się najdobitniej przy zakończeniu debaty o nowym budżecie. Co do aktywności politycznej, to coś się zmienia na całym świecie. Te wszystkie rozważania o post-polityce mają w

sobie coś z prawdy. I nie jestem tym zachwycony...

Karolina Zbytniewska: - Witam serdecznie, wracając do mojego pytania nt. unijnego energy mixu, odpisał mi Pan dość ogólnikowo, dlatego chciałabym dopytać o Pana wizję: jak na poziomie unijnym powinna wyglądać współpraca pod względem źródeł pozyskiwania energii.

Agata Stachowiak: - Czy pozyskiwanie funduszy przez mikro-przedsiębiorców musi być taką drogą przez mękę? Kogo stać na ryzykowanie - nie ma przecież gwarancji, że dofinansowanie będzie przyznane – 2 tygodni pracy na przygotowanie wniosku, zebranie wszelkich dokumentów i dokumencików. A w przypadku pozytywnego rozpatrzenia, mozolne rozliczenia po projekcie oraz 20 lat przechowywania dokumentów. Spółki mogą sobie na to pozwolić, ale tzw. osoby prowadzące działalność gospodarczą często już nie.

Karolina Zbytniewska: - Odnośnie Pana odpowiedzi nt. polityki solidarności. Ponieważ bail-outowane państwa nie są "samotnymi wyspami", ich sytuacja gospodarcza ma wpływ także na całą Unię i tym samym staje się też jej problemem. Stąd także w interesie "City", o którym Pan wspomniał, leży wyciągnięcie tych krajów z dołka. Zresztą, choć wina za bankructwa kolejnych państw członkowskich leży głównie po ich stronie, jednak reszta UE także nie jest bez winy, wykazując się nadmierną łatwowiernością wobec swych członków i nie wprowadzając efektywnego nadzoru.

Konrad Szymański: - Co do tych ostatnich pytań to:

- wybór źródeł pozyskiwania energii powinien należeć do rynku. Ingerencje UE w tę dziedzinę przez politykę klimatyczną czy preferencje dla energii odnawialnej uważam za błędne.
- napiszę do KE w sprawie tych obciążeń dla mikroprzedsiębiorstw. Choć mam wrażenie, że znam odpowiedź :-)

- co do bail-outowania, to oczywiście wspólny rynek, a tym bardzie wspólna waluta czyni nas zależnymi, ale nikt nie zmusi podatników, by płacili cudze rachunki. I trudno się dziwić. Nikt też nie zgodzi się na wspólną politykę finansów publicznych. I temu też trudno się dziwić. Państwa będą ze sobą konkurowały, póki żyją...

Czat został opublikowany na stronie EU2YOU - http://www.euractiv.pl/eu2you/chats-archive/czat-z-konradem-szymaskim

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top