Reklama
„Sytuacja, którą obecnie obserwujemy na światowym rynku cukru, jest wyjątkowa. Produkcja niedorównująca popytowi oraz zmniejszające się zapasy cukru spowodowały nienotowany dotąd wzrost cen cukru, dotkliwie odczuwalny w uboższych krajach” – powiedziała unijna komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Mariann Fischer Boel.
Podkreśliła, że ta sytuacja zbiegła się z zakończeniem procesu restrukturyzacji przemysłu cukrowniczego w UE. „Cena cukru na rynku europejskim uległa spadkowi a najmniej konkurencyjni producenci zaprzestali produkcji, co wpłynęło na wzrost konkurencyjności unijnego sektora cukru, zarówno w przypadku producentów buraków jak i przetwórców” – wyjaśnia Boel.
Unijna komisarz podkreśla przy tym, że ceny zarówno w UE jak i na rynku światowym, a także koszty produkcji buraków i cukru w Unii spowodowały, że produkowany w Unii cukier pozakwotowy można wywozić bez naruszania zobowiązań Wspólnoty dotyczących dotacji w ramach WTO.
Dzięki rozporządzeniu Komisji w roku gospodarczym 2009/2010, czyli do 31 lipca 2010 r., możliwy będzie wywóz dodatkowych 500 000 ton cukru poza przyznanymi kwotami. Decyzja ta – tłumaczy KE w komunikacie - wynika z wyjątkowych warunków, jakie zapanowały na unijnych i światowych rynkach cukru, która „ już się raczej nie powtórzy”.
Światowe ceny cukru osiągnęły bowiem rekordowy poziom, przewyższający rynkową cenę cukru produkowanego w ramach kwot w UE. Na zmniejszenie jego zapasów - pogłębiając globalny deficyt cukru i wywierając presję na światowe ceny rynkowe tego surowca - wpłynęły niekorzystne warunki pogodowe w Indiach i Brazylii.
Jednocześnie bardzo dobre zeszłoroczne zbiory w krajach członkowskich UE doprowadziły do wyższej niż oczekiwano produkcji cukru pozakwotowego. Mimo rosnących cen na rynku światowym w Unii spowodowało to dalsze zbieganie się cen cukru produkowanego w państwach członkowskich Unii.
Jak wyjaśnia Komisja, jest to m.in. efekt zakończonej właśnie reformy z 2005 r., która mniej rentownych producentów zmusiła do zaprzestania produkcji, a producentów z regionów nienadających się do uprawy buraka do podjęcia upraw bardziej opłacalnych. W wyniku tego procesu poprawiła się ogólna konkurencyjność unijnego sektora cukru.
Dlatego też KE zdecydowała, że ostateczna obniżka kwot – która miała doprowadzić do równowagi strukturalnej na unijnym rynku cukru po zakończeniu okresu restrukturyzacji - nie jest potrzebna.
Celem unijnej reformy było ograniczenie produkcji cukru w całej UE o 6 mln ton do roku 2010. „W wyniku dobrowolnej rezygnacji z kwot produkcyjnych w ramach funduszu restrukturyzacji kwoty zostały zredukowane o 96,6 proc. w stosunku do określonego w reformie początkowego poziomu wynoszącego 6 mln ton. Pod tym względem reformę można uznać za sukces” – konkluduje Komisja w raporcie.
Onet.pl przypomina za PAP, że w wyniku reformy polska kwota wynosi jedynie 1,4 mln ton rocznie, podczas gdy krajowe zapotrzebowanie na cukier szacuje się na poziomie 1,6 mln ton. Brakuje więc ok. 200 tys. ton cukru, który trzeba będzie importować, głównie z innych krajów UE (bo chroniąc rynek, Unia stosuje cła importowe zniechęcając do jego importu z krajów trzecich).
Jednocześnie polskie cukrownie wyprodukują w sezonie 2009/10 o 200 tys. ton więcej, niż przewiduje limit. Ten tzw. cukier pozakwotowy, zgodnie z przepisami UE, trzeba wyeksportować do krajów pozaunijnych.
Komisja podkreśla jednak, że możliwość wywozu dodatkowych 500 tys. ton cukru pozakwotowego do końca lipca tego roku „należy postrzegać jako środek wyjątkowy, dotyczący wyłącznie roku gospodarczego 2009/2010”. Przewiduje przy tym, że w przyszłym roku gospodarczym wywóz cukru zostanie ponownie ograniczony do 650 tys. ton. (bea)












