Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Unijna gospodarka zwolni bardziej niż oczekiwano

fot. Komisja Europejska

11.09.2008
Komisja Europejska prognozuje gwałtowniejsze niż przewidywano spowolnienie gospodarcze w Unii Europejskiej; przewiduje, że wzrost gospodarczy osiągnie w tym roku poziom 1,4 proc. (1,3 proc. w strefie euro), tzn. o około pół punktu procentowego mniej niż zakładano w kwietniowej prognozie.

Reklama

Okazało się, że spełniły się główne zagrożenia prowadzące do pogorszenia sytuacji gospodarczej z wiosennej prognozy, m.in. zamieszania na rynkach finansowych, wzrost cen surowców i rozprzestrzenienie wstrząsu jaki dotknął rynki nieruchomości. W związku ze wzrostem cen surowców, wyższa niż przewidywano ma być również inflacja - w tym roku wyniesie średnio 3,8 proc. w UE i 3,6 proc. w strefie euro.

„Trwające od roku zamieszanie na rynkach finansowych, fakt że ceny energii w tym samym okresie niemal się podwoiły oraz korekta na niektórych rynkach nieruchomości, odcisnęły piętno na gospodarce, mimo ulgi jaką był dla niej niedawny spadek cen ropy naftowej i innych surowców, jak również poprawa kursu wymiany euro” – powiedział unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquín Almunia.

 „W tym trudnym i niepewnym otoczeniu musimy uczyć się na błędach z przeszłości i utrzymywać pewny kurs działań. Kontynuacja europejskiego programu reform jest kluczowa dla tworzenia miejsc pracy i przeciwdziałania wstrząsom zewnętrznym. Musimy przyśpieszyć realizację planu działania służącego przywróceniu zaufania do rynków finansowych oraz utrzymać poprawę stanu finansów publicznych, by nie zwiększyć obciążeń dla przyszłych pokoleń, stojących już teraz przed wyzwaniem związanym ze starzeniem się społeczeństwa" – stwierdził komisarz.

Komisja zwraca uwagę, że już w drugim kwartale tego roku produkcja kilku rozwiniętych gospodarek zaczęła spadać w związku z sytuacją międzynarodową, a w niektórych krajach również w związku z załamaniem w sektorze mieszkaniowym. 

PKB obniżył się o 0,1 proc. w UE i o 0,2 proc. w strefie euro m.in. w wyniku wzrostu cen surowców, trwającego zamieszania na rynkach międzynarodowych i w - niektórych przypadkach – w efekcie wstrząsów na rynkach nieruchomości. Wszystko to spowodowało spadek zaufania, dalsze powiększenie kosztów kapitału i gwałtowny wzrost inflacji cen towarów i usług konsumpcyjnych, stając się hamulcem dla popytu krajowego.

Dyrekcja Generalna ds. Gospodarczych i Finansowych KE przewiduje, że w tym roku wzrost gospodarczy wyniesie 1,4 proc. w UE i 1,3 proc. w strefie euro, co jest mniej o odpowiednio 0,6 i 0,4 punktu procentowego w porównaniu z prognozą wiosenną.

KE dodaje, że podstawą tego obliczenia są zaktualizowane prognozy dla Francji, Niemiec, Włoch, Niderlandów, Polski, Hiszpanii i Zjednoczonego Królestwa, które razem wytwarzają około 80 % PKB UE.

Według Komisji warunki zewnętrzne są coraz bardziej niekorzystne: międzynarodowa sytuacja gospodarcza i perspektywy pozostają nadzwyczaj niepewne; system finansowy nadal jest w słabej kondycji w związku z trwającymi poważnymi zakłóceniami na kilku kluczowych rynkach kredytowych; ceny surowców - głównie energii i żywności - rosły, napędzając inflację, a zaufanie podmiotów gospodarczych i konsumentów zmniejszyło się do poziomów znacznie poniżej długookresowych średnich.

Mimo że gospodarki rozwijające się cechowały się dotychczas silnym wzrostem, zagraża im perspektywa globalnego spowolnienia gospodarczego, stwierdza Komisja. Przypomina, że

przed rozpoczęciem zamieszania na rynkach finansowych latem zeszłego roku, gospodarki europejskie pozostawały w zasadzie w dobrej kondycji.

W UE i w strefie euro nie występowały poważne odchylenia od stanu równowagi gospodarczej; działalność gospodarcza utrzymywała się na względnie zadowalającym poziomie, mimo to trudna sytuacja na rynku finansowym natychmiast wpłynęła negatywnie na poziom niektórych wskaźników zaufania - spadek wskaźnika ogólnych nastrojów gospodarczych widoczny jest zwłaszcza w Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.

Zarówno w UE jak i strefie euro, w ostatnich miesiącach zaczęły się również obniżać wskaźniki działalności gospodarczej, np. produkcji przemysłowej, zamówień i sprzedaży detalicznej. Również ostatnie badania wskazują na słabe perspektywy gospodarek UE w przyszłości.

KE uważa, że jednym z czynników, które mogą odwrócić tę tendencję, jest przewidywany spadek inflacji, który głównie w czwartym kwartale ma podtrzymywać poziom dochodu do dyspozycji gospodarstw domowych i spożycia.

Napędzana wysokimi cenami surowców inflacja cen konsumpcyjnych wciąż rosła w ostatnich miesiącach. Udział cen energii i żywności w inflacji zasadniczej wzrósł znacznie i wynosił w lipcu odpowiednio 1,7 punktu procentowego i 1,2 punktu procentowego. Stopa inflacji zasadniczej w strefie euro spadła w sierpniu do 3,8 proc., z rekordowo wysokiego poziomu odnotowanego w lipcu (4,0 proc.).

„Korekta inflacji w górę odzwierciedla gorsze niż przewidywano od czasu wiosennej prognozy wyniki. Jednak, stopniowe zanikanie w nadchodzących miesiącach wpływu jaki miały na nią podwyżki cen energii i żywności z przeszłości wskazuje na to, że inflacja może znajdować się w punkcie zwrotnym.  Kluczowy dla kształtowania się inflacji w obydwu regionach będzie przyszły rozwój sytuacji na rynku surowców i zdolność powstrzymania efektów drugiej rundy” – uważa KE przewidując dalszy jego spadek wzrostu gospodarczego.

W jej opinii,  kluczowym czynnikiem kształtującym perspektywy wzrostu w dalszym ciągu będzie sytuacja na rynkach surowców i rynkach finansowych.  „Inne zagrożenia związane są z umocnieniem gospodarki USA, nowym zapotrzebowaniem na środki protekcjonistyczne oraz innymi środkami zniekształcającymi handel, a także ze zdolnością niektórych gospodarek UE przeprowadzenia korekty ich nierównowagi wewnętrznej i zewnętrznej” –dodaje Komisja.  Natomiast zagrożenia związane ze wzrostem inflacji wydają się – w jej opinii – „bardziej zrównoważone”. (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top