Reklama
Komisja Europejska przedstawiła w środę zalecenia, jak należy obchodzić się ze złymi kredytami, aby można było oszacować i znacznie ograniczyć spodziewane straty.
Zalecenia oddają w ręce rządów narodowych decyzję, jak postępować z tymi kredytami. Rządy będą miały do wyboru utworzenie tzw. „złych banków”, które przejęłyby wszystkie zagrożone kredyty lub wprowadzenie ubezpieczenia dla kredytobiorców. Zalecenia komisji starają się jednocześnie zapobiec nieuczciwej konkurencji w sektorze.
Zalecenia maja ułatwić państwom członkowskim wydzielenie złych kredytów z bankowych bilansów. Komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Charlie McCreevy podkreślił, że jeśli unia nie zmierzy się z tym problemem, ryzykuje przedłużenie się kryzysu poprzez tzw. „banki zombie”, które nie będą w stanie wspierać gospodarki.
Komisja stwierdziła, że zgoda na stosowanie środków wsparcia została wydana wyłącznie na okres sześciu miesięcy i zależy od zobowiązania do wyceny papierów wartościowych.
W środę swoje pomysły, jak zabezpieczyć się przed powtórką globalnego kryzysu finansowego przedstawiła grupa ekspertów pod przewodnictwem byłego szefa banku centralnego Francji Jacques de Larosiere. Eksperci uznali, że obecne problemy to efekt błędów popełnionych przez Stany Zjednoczone: zbyt niskich stóp procentowych i masowego udzielania kredytów mieszkaniowych mało wiarygodnym klientom.
Grupa zarekomendowała Unii Europejskiej powołanie dwóch nowych instytucji - Europejskiej Rady Ryzyka Systemowego i Europejskiego Systemu Nadzoru Finansowego. Rada zajęłaby się wykrywaniem pojawiających się zagrożeń i wczesnym ostrzeganiem przed nimi. Natomiast Systemu Nadzoru Finansowego miałby na bieżąco przyglądać się poszczególnym międzynarodowym grupom bankowym i ubezpieczeniowym. W skład ogólnoeuropejskiego nadzoru finansowego mają wejść przedstawiciele nadzorów krajowych. (tmw)













