Reklama
Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że w treści porozumienia udało się zachować najważniejsze zasady, które decydują o wiodącej roli Europy w walce ze zmianami klimatu. Z kolei premier Włoch Silvio Berlusconi był „bardzo zadowoliny” i określił działania włoskiej dyplomacji jako „majstersztyk”.
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy, którego kraj do końca roku sprawuje przewodnictwo w Unii Europejskiej, chwalił „historyczny” wymiar porozumienia.
Chociaż główny cel, jakim jest zmniejszenie emisji o 20 proc., nie został przez kraje UE zakwestionowany, to jednak porozumienie w sprawie pakietu zawiera szereg wyjątków, mających zredukować koszty wynikające z realizacji założonego celu, jak i związane z tym ryzyko dla unijnego przemysłu ciężkiego oraz sektora energetycznego opartego na paliwach kopalnych, zwłaszcza węglu.
Polski rząd podkreśla, że wywalczyliśmy poprawki, które uchronią polską gospodarkę przed wydaniem dodatkowych 100 mld zł. Najważniejsze z polskiego punktu widzenia są dwie zmiany: nasze elektrownie nie będą musiały już od 2013 r. kupować wszystkich zezwoleń na emisję CO2 - początkowo czyli od roku 2013 tylko 30 proc. Okres przejściowy potrwa aż do 2020 r.
Podobnie jak inne uboższe kraje UE dostaniemy dodatkową pulę zezwoleń na emisję CO2, którą będziemy mogli z zyskiem odsprzedać. A uzyskane pieniądze – jak wylicza rząd nawet 60 mld zł przez siedem lat – będziemy mogli przeznaczyć m.in. na modernizację elektroenergetyki.
Zieloni deputowani do Parlamentu Europejskiego, który 17 grudnia glosować będzie w sprawie przyjęcia pakietu klimatycznego, domagają się zmian postanowień, które uzgodnili szefowie państw i rządów. „Musimy pozbyć się wyjątkowych rozwiązań mających przysługiwać Niemcom oraz w drugim czytaniu zdecydować o podziale obciążeń”, powiedział w rozmowie z EurActiv po zakończeniu szczytu poseł z Luksemburga Claude Turmes z frakcji Zielonych.
Wątpliwe jednak, by w parlamencie znalazła się większość gotowa głosować przeciwko zawartemu porozumieniu, ponieważ odrzucenie dokumentu przez eurodeputowanych znacznie przedłużyłoby proces przyjęcia pakietu.
Sarkozy zapowiedział, że w razie odrzucenia porozumienia przez Parlament Europejski zwoła ponownie 27 grudnia nadzwyczajny szczyt UE w tej sprawie.
Dalsze kroki:
17 grudnia 2008 - głosowanie w sprawie pakietu klimatycznego UE w Parlamencie Europejskim (tmw)












