Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Szanse Wrocławia na siedzibę EIT raczej tylko teoretyczne

fot. Komisja Europejska

02.06.2008
Unijnym ministrom nauki nie udało się na razie podjąć decyzji o lokalizacji siedziby Rady Zarządzającej Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT). Polska zablokowała wybór Budapesztu, choć większość państw - najprawdopodobniej ok. 20 - poparło stolicę Węgier.

Reklama

Poważnym argumentem okazał się fakt, że w tym kraju nie ma żadnej instytucji europejskiej, a w Polsce ma już swoją siedzibę agencja "Frontex" ds. zarządzania granicami.

Zarówno minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka, jak i prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zapowiadali już w piątek, że w razie przyznania siedziby rady EIT Budapesztowi, Polska będzie zabiegać o utworzenie we Wrocławiu jednej ze współpracujących z EIT Wspólnot Wiedzy i Innowacji (WWI).

Decyzja w sprawie siedziby rady EIT może zapaść już na najbliższym posiedzeniu unijnych ministrów, które zaczyna się 18 czerwca, albo na czerwcowej Radzie Europejskiej, która zaczyna się dzień później. Może się jednak okazać, że o tym komu przypadnie ten zaszczyt, dowiemy się dopiero po wakacjach, już w czasie przewodnictwa Francji w UE.  

 Zdaniem Dutkiewicza, decyzja ta powinna dotyczyć nie tylko lokalizacji siedziby rady instytutu, ale i jednego z węzłów wiedzy, który miałby zostać utworzony we Wrocławiu. Według niego najkorzystniej byłoby, gdyby w mieście umieszczono, jako - jak to określił - „zaszczytną nagrodę pocieszenia” jeden z węzłów wiedzy (WWI), najlepiej związany z nanotechnologią lub energią.  

Również minister Kudrycka jest zdania, że taki wariant byłby korzystniejszy dla Wrocławia. Jak podkreśliła, siedziba rady zarządzającej jest jedynie instytucją administracyjną, podczas gdy WWI są prawdziwymi ośrodkami badawczymi. Przypomniała też, że rząd zobowiązał się dać Wrocławiowi pieniądze, jeśli miasto zorganizuje WWI wokół jednej ze swoich instytucji naukowych.

Jedynie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski uważa, że wciąż są szanse na lokalizację rady EIT we Wrocławiu. "Sprawa nie jest przegrana. Walczymy" - powiedział w piątek w radiowej Trójce. Podkreślił, że rząd i władze Wrocławia wykonały "ogromną" pracę, aby wypromować kandydaturę Wrocławia.

Pomysł utworzenia EIT powstał w 2005 roku w czasie przeglądu tzw. Strategii Lizbońskiej. Początkowo miał być prestiżowym ośrodkiem akademickim, odpowiednikiem amerykańskiego Massachusetts Institute of Technology (MIT). Jednak w efekcie m.in. ograniczeń budżetowych, KE zaproponowała, żeby była to sieć współpracujących ze sobą tzw. Wspólnot Wiedzy i Innowacji (WWI).

W ich skład mają wchodzić ośrodki akademickie, badawcze i przedsiębiorstwa z całej Europy, które będą razem pracować nad poszczególnymi projektami badawczymi. Uniwersytety wchodzące w skład WWI, będą mogły opatrywać znakiem EIT dyplomy, które będą wydawać swoim studentom i uprawnienia, jakie będą im nadawać. (b)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top