Reklama
Kallas, odpowiedzialny w komisji za administrację, powiedział podczas wysłuchania w Parlamencie Europejskim zorganizowanego przez centroprawicową grupę Europejskiej Partii Ludowej, iż jego zdaniem, kwestia reformy szkól europejskich jest sprawą delikatną. Wiceszef komisji dodał, że jeśli dziś stworzymy wystarczające bodźce polityczne, jutro będzie można nadać systemowi ostatecznego kształtu, aby stworzyć w ten sposób wartościowy, wielokulturowy i prawdziwie europejski model kształcenia, który będzie dostępny w całej Unii Europejskiej.
Reformy w trakcie
Starania o zreformowanie systemu szkół europejskich trwają już od połowy tego dziesięciolecia, powiedział Kallas podczas spotkania z najbardziej zainteresowanymi grupami: rodzicami, nauczycielami i urzędnikami unijnych instytucji. Wymienił jednocześnie główne założenia procesu reform, w tym m. in.:
- odbiurokratyzowanie procesów decyzyjnych i stworzenie przejrzystego podziału kompetencji, aby decyzje podejmowane były na odpowiednim szczeblu,
- zagwarantowanie, że koszty zostaną rozdzielone równomiernie pomiędzy kraje członkowskie UE.
Kallas stwierdził ponadto, że należy wspólnie zapewnić, by szkoły europejskie nie były nadal postrzegane jako elitarne i zamknięte placówki edukacyjne.
Otwarcie systemu
Obecnie dzieci unijnych urzędników pracujących bezpośrednio w instytucjach UE traktowane są priorytetowo. Luksemburska poseł Erna Hennicot-Schoepges (EPL) stwierdziła, że wdrażane są obecnie reformy, które mają otworzyć szkoły europejskie dla szerszej grupy uczniów, zwłaszcza dla dzieci pracowników unijnych agencji.
Państwowe szkoły powinny dawać uczniom także możliwość zdawania europejskiej matury. Pomysł ten czeski wiceminister szkolnictwa Jakub Dürr uznał za „wysoce inspirujący“.
Z drugiej jednak strony Alain Scriban z biura administracyjnego komisji reprezentował ostrożniejsze stanowisko i przestrzegał, by otwarcie szkół nie stało się alternatywą dla innych reform szkolnictwa europejskiego.
Przepełnione szkoły europejskie „w kryzysie”
Nie wszyscy przedstawiciele zainteresowanych grup podzielają pozytywne stanowisko komisarza Kallasa. Zwłaszcza rodzice uczniów uważają, że cały system znajduje się w kryzysie i wymaga znaczącego rozszerzenia i inwestycji, jeśli w przyszłości nadal oferować ma kształcenie na jakościowo wysokim poziomie, stwierdził przedstawiciel rodziców Christopher Wilkinson.
W Brukseli ma zostać otwarta nowa szkoła europejska. Oczekuje się jednak, że nie będzie gotowa przez 2012 rokiem. Niektórzy uczestnicy debaty domagali się tymczasem otwarcia w stolicy Belgii kolejnej piątej już szkoły europejskiej. (tmw)










