Reklama
Parlament wymusił ponowne otwarcie negocjacji, odrzucając w lutym poprzedni wniosek dotyczący porozumienia w sprawie transferu danych finansowych z Unii Europejskiej do Stanów Zjednoczonych. Amerykanie wykorzystują te informacje do śledzenia źródeł finansowania terrorystów. Informacje te były przekazywane przez mieszczącą się w Belgii firmę SWIFT, która obsługuje osiemdziesiąt procent wszystkich międzynarodowych transakcji finansowych.
Komisja Europejska wystąpiła z nowymi wytycznymi w sprawie negocjacji pod koniec marca. Ministrowie dwudziestu siedmiu krajów Unii Europejskiej będą omawiali zalecenia Komisji 23 kwietnia. Gdy tylko ministrowie zatwierdzą mandat negocjacyjny, będą mogły się rozpocząć rozmowy z USA. Komisja chce, by nowe porozumienie było gotowe jeszcze przed końcem czerwca. Parlament nie jest zaangażowany w negocjacje, ale będzie głosował w sprawie ostatecznego porozumienia.
Choć projekt mandatu nie został jeszcze podany do wiadomości publicznej, zapoznali się z nim posłowie, co pozwoliło im wyrazić obawy podczas posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich.
Holenderska liberał, Jeanine Hennis-Plasschaert, która przygotowała sprawozdanie wnioskujące o odrzucenie poprzedniej umowy, skarżyła się, że "przy obecnych wytycznych wciąż mówimy o masowym przesyłaniu danych ... Mimo, że mamy nowy mandat, wciąż opiera się on na założeniu, że co miesiąc będziemy przekazywać dziewięćdziesiąt milionów rekordów." "Musimy uniknąć masowych transferów od samego początku negocjacji" uważa Simon Busuttil, maltański poseł z grupy EPP.
Posłowie pytali też, czy obywatele Europy będą mogli odwoływać się do władz USA w przypadku, gdy ich dane osobowe będą wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem i zgłaszali obawy, że mandat negocjacyjny nie respektuje zapisów Karty Praw Podstawowych. (tmw)
Źródło:
Parlament Europejski (http://www.europarl.europa.eu/news/public/story_page/019-72113-096-04-15-902-20100406STO72100-2010-06-04-2010/default_pl.htm) 












