Reklama
„Słowacja osiągnęła wysoki poziom trwałej konwergencji ekonomicznej i jest gotowa na przyjęcie euro od 1 stycznia 2009 r.”, powiedział w środę europejski komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquín Almunia. Ostateczną decyzję w sprawie przyjęcia euro przez Słowację podejmie w lipcu Rada ministrów finansów UE (ECOFIN) po uzyskaniu opinii Parlamentu Europejskiego i po poddaniu tej kwestii pod dyskusję na szczycie szefów państw i rządów, który odbędzie się w czerwcu. Przyjęte przez komisję okresowe sprawozdanie w sprawie przygotowań do wprowadzenia unijnej waluty w kolejnych państwach wykazało, że pozostałe dziewięć państw objętych tzw. „derogacją” poczyniło postępy na drodze do euro, ale nie spełnia jeszcze wszystkich koniecznych warunków.
„Aby przyjęcie euro okazało się dla tego kraju sukcesem, Słowacja musi kontynuować wysiłki mające na celu utrzymanie niskiej inflacji, bardziej ambitnie dążyć do konsolidacji budżetowej i wzmocnienia swojej pozycji konkurencyjnej. Musi także przyspieszyć przygotowania o charakterze technicznym, aby zapewnić tak sprawne przejście do stosowania nowej waluty, jak zrobiły to Cypr i Malta w 2008 r.” – powiedział Almunia. Komisarz zaapelował do wszystkich państw członkowskich o kontynuowanie i wzmożenie wysiłków, ponieważ leży to w ich długofalowym interesie.
Komisja przyjęła w środę okresowe sprawozdanie oceniające postępy na drodze do przyjęcia euro poczynione przez 10 państw członkowskich UE (Bułgaria, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Republika Czeska, Rumunia, Słowacja, Szwecja i Węgry) objętych tzw. derogacją. Zgoda na wejście do strefy euro zależy od wypełnienia kryteriów konwergencji z Maastricht określonych w art. 121 ust. 1 Traktatu UE. Na wspomniane kryteria składają się cztery warunki dotyczące stabilizacji gospodarczej: sytuacja budżetowa, stabilność cen, stabilność kursu walutowego oraz konwergencja długoterminowych stóp procentowych. Ponadto przepisy prawa krajowego dotyczące polityki pieniężnej muszą również pozostawać w zgodzie z Traktatem UE.
Komisja doszła do wniosku, że Słowacja spełnia powyższe warunki. W marcu średnia inflacja w skali 12 miesięcy na Słowacji wynosiła 2,2 proc., czyli znacznie poniżej wartości referencyjnej, określonej w tym miesiącu na poziomie 3,2 proc. Stanowi to wystarczający margines, aby rozwiać obawy dotyczące wzrostu inflacji. Także deficyt i dług z powodzeniem mieszczą się w granicach dopuszczalnych przy ocenie konwergencji: w 2007 r. deficyt wyniósł 2,2 proc. PKB, a w bieżącym roku według przewidywań Komisji ma spaść do 2,0 proc. Wskaźnik zadłużenia sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił w 2007 r. 29,4 proc. PKB. Komisja jest zdania, że nadmierny deficyt został skorygowany w sposób wiarygodny i trwały i wnosi, aby Rada ECOFIN zamknęła procedurę nadmiernego deficytu w odniesieniu do Słowacji. Gdy to nastąpi, Słowacja spełniać będzie kryterium stabilności sytuacji budżetowej. W ciągu roku poprzedzającego luty 2008 r. średnia długoterminowa stopa procentowa na Słowacji wynosiła 4,5 proc., czyli poniżej wartości referencyjnej wynoszącej 6,5 proc.. Utrzymuje się ona poniżej wartości referencyjnej od momentu przystąpienia Słowacji do UE w 2004 r. Stabilny jest też kurs słowackiej korony a słowackie przepisy ustawodawcze w zakresie polityki pieniężnej zostały uznane przez komisję za zgodne z unijnym prawodawstwem.
Wszystkich kryteriów nie udało się wypełnić żadnemu z pozostałych dziewięciu państw członkowskich. Z raportu komisji wynika, że Polska ma szanse jedynie na spełnienie kryterium deficytu finansów publicznych, który nie może przekraczać 3 proc. PKB. Wedlug opublikowanych w kwietniu prognoz gospodarczych deficyt finansów publicznych w Polsce wzrośnie w 2008 r. z 2,0 proc. do 2,5 proc. PKB, a w 2009 roku wyniesie 2,6 proc. PKB. Komisja zaznaczyła przy tym, że nie przeanalizowała jeszcze najnowszej wersji polskiego programu konwergencji, ale dobrze rokują jej prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego w wysokości 5,3 proc. PKB.
Mimo że obecnie inflacja w Polsce wynosi 3,2 proc. i jest na poziomie średniej inflacji w trzech najlepszych pod tym względem krajach UE: na Malcie, w Holandii i Danii, to Polska nie spełnia kryterium inflacyjnego. Zakłada ono bowiem trwałą stabilność cen, tymczasem komisja przewiduje w najbliższej przyszłości wzrost inflacji.
Polska nie spełnia też kryterium stabilności kursu walutowego ani tzw. zgodności prawnej. Według raportu komisji polskie prawo nie gwarantuje, że Narodowy Bank Polski i Rada Polityki Pieniężnej po wejściu Polski do strefy euro będą kierować się interesem gospodarczym Eurolandu. KE zwraca także uwagę na konieczne zmiany w konstytucji i niektórych ustaw. Komisja ma także zastrzeżenia do ustawowych gwarancji niezależności NBP i członków Rady Polityki Pieniężnej. (t)
Sprawozdanie Komisji Europejskiej z konwergencji w 2008 r: http://ec.europa.eu/economy_finance/thematic_articles/article12550_en.htm 













